Reklama

Performatywne „Biesy”

22.06.2010
Czyta się kilka minut
Świat Dostojewskiego jawi się tu jako coś ekscentrycznego, wynaturzonego, mrocznego. Psychologiczne meandry sprowadzone zostają do poziomu histerycznego, obcesowego wykrzyknika.
W

W pierwszej części "Biesów" Krzysztof Garbaczewski w szybkim tempie uruchamia kolejne wątki powieści Dostojewskiego. Program Szygalewa, kółko konspiracyjne pod wodzą Wierchowieńskiego, małżeństwo Stawrogina z Marią, trójkąt Barbara-Stiepan-Dasza, zabójstwo Szatowa. Rzecz podawana jest bardzo szybko, w skrócie; kolejne sceny są raczej zasygnalizowane niż porządnie rozegrane. Poszczególne wątki i tematy piętrzą się i zderzają, tworząc rodzaj kapryśnej, wyrywkowej, fragmentarycznej, niezbornej ekspozycji, w której chodzi raczej o to, by widza zaskoczyć, zaatakować, oszołomić, wyprowadzić w pole - niż solidnie wprowadzić w świat powieści. Choć spektakl zaczyna się od postawienia problemu społecznej utopii wprost przed widzami, jest to tylko pozorne zaproszenie do dyskusji: już w następnej scenie widz zostaje wypchnięty poza obręb przedstawienia na pozycję biernego obserwatora....

5675

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]