Platforma samobójców

Podczas nocnych obrad Sejmu w sprawie uchwał dotyczących sędziów Trybunału Konstytucyjnego Ryszard Petru postawił swój niewielki jeszcze klub na baczność.
Czyta się kilka minut
Paweł Reszka / / fot. Grażyna Makara
Paweł Reszka / / fot. Grażyna Makara

​Pytania zadawali niemal wszyscy posłowie Nowoczesnej. Jedni mądrze, inni mniej mądrze. Jedni z emocjami, inni na sztywniaka – ale walczyli dzielnie i do końca. Pokazali się, przetarli się, obywatele zainteresowani polityką zobaczyli ich na żywo.

A kogo obywatele nie zobaczyli? Platformy Obywatelskiej, która zdecydowała się nie brać udziału w PiS-owskiej hucpie. Inaczej mówiąc: posłowie PO, zamiast być w robocie, siedzieli w hotelu albo w hotelowym barze „Za kratą”. I to jest dziwne, bo gdy odbywa się zamach stanu (a jeśli się nie mylę, PO właśnie tak uważa), to trzeba protestować, wkładać kij w szprychy, zadawać trudne pytania, apelować, krytykować, rozdzierać szaty itd. Protest w kapciach przed telewizorem albo z kuflem w ręku się nie liczy.

Na efekty nie trzeba było długo czekać: w ostatnich sondażach Nowoczesna stała się drugą siłą, wyprzedzając PO. Wkrótce przewodniczący Petru otworzy szeroko ramiona – nawet nie przed posłami, ale przed strukturami regionalnymi Platformy, których Nowoczesna nie posiada. A PO? Ma inne problemy. Zastanawia się właśnie: Schetyna? Siemoniak? A może ktoś trzeci? ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2015