Reklama

Parada nieszczęść

18.02.2013
Czyta się kilka minut
Berlińskie lotnisko, tunel w Lipsku, dworzec w Stuttgarcie... Wszędzie, gdzie państwo jest inwestorem, coś idzie nie tak. Co z niemiecką solidnością?
Protesty przeciw kosztownej budowie nowego dworca kolejowego w Stuttgarcie odbywały się także w stolicy; na zdjęciu: demonstranci przed Dworcem Głównym w Berlinie; 2010 rok. Fot. Johannes Eisele / AFP / EAST NEWS

„Plajty, pech i porażki”: taki tytuł nosi popularny program w niemieckiej telewizji. Emitowane są w nim amatorskie nagrania wideo, nadsyłane przez telewidzów, pokazujące rozmaite zabawne sytuacje. Miliony przed telewizorami śmieją się do rozpuku, gdy bliźni wywraca się na – aby nie szukać daleko – skórce od banana.
Ale plajty, pech i porażki towarzyszą dziś również sytuacjom o wiele poważniejszym, gdzie nikomu nie jest do śmiechu. Chodzi tu bowiem nie tylko o miliardy euro, ale też o prestiż. Mowa o sztandarowych projektach budowlanych. Do śmiechu nie jest, dodajmy, nikomu w Niemczech – bo reszta Europy ma wyborną zabawę.
BERLIN: HISTORIA SKANDALU
Podobno nie ma większej radości niż radość z cudzego nieszczęścia. Niemcy, mistrz świata w światowym eksporcie i prymus w Unii Europejskiej, a na własnym podwórku sto nieszczęść? Bundesrepublik – a może:...

8264

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]