Reklama

Papież w domu ocalałej

Papież w domu ocalałej

21.02.2021
Czyta się kilka minut
„Przyszedłem do Pani, by podziękować za świadectwo i złożyć hołd narodowi męczenników szaleństwa nazistowskiego populizmu” – powiedział papież Franciszek podczas niespodziewanej wizyty w domu Edith Bruck, 90-letniej węgierskiej Żydówki, od 1954 r. mieszkającej w Rzymie.
Fot. Vatican News
N

Niespełna miesiąc temu przeczytał z nią wywiad na łamach „L’Osservatore Romano”, który stał się impulsem do spotkania. Rozmowa trwała godzinę.

Wizyta papieża w prywatnym mieszkaniu to zawsze zaskakujące wydarzenie. Zwłaszcza, gdy chce on w ten sposób złożyć hołd odwiedzanej osobie (wizyty Jana Pawła II w domach tzw. zwykłych rodzin podczas pielgrzymek, choćby do Polski, miały całkowicie inny charakter). I zwłaszcza, gdy uhonorowaną osobą jest ocalała z Holokaustu Żydówka.

Edith Bruck urodziła się w 1931 r. w Tiszaberceil, w północno-wschodnich Węgrzech, niedaleko granicy ze Słowacją. Miała 13 lat, gdy trafiła do Auschwitz, potem Dachau i Bergen-Belsen, gdzie doczekała wyzwolenia. Podczas Zagłady straciła prawie całą rodzinę. Po wojnie wyjechała do Izraela, ale nie ułożyła sobie tam życia – w wieku 23 lat była już trzykrotnie rozwiedziona. W 1954 r. wyjechała do Rzymu, gdzie wyszła za włoskiego pisarza i reżysera Nela Risiego, z którym przeżyła 60 lat, aż do śmierci męża w 2015 r. Jest autorką kilku powieści, nagradzanych lub nominowanych do najważniejszych włoskich nagród literackich, oraz sztuk teatralnych, scenariuszy filmowych i przekładów poezji węgierskiej.

Historie takich osób – które utraciły wszystko i nie poddały się rozpaczy, tylko zaczęły budować od nowa całe życie – robią na papieżu szczególne wrażenie. Wielokrotnie sam po nie sięga, w swoich wystąpieniach i tekstach pisanych, nie ukrywając, że są dla niego przykładem mądrości niedostępnej w filozoficznych czy teologicznych rozprawach. Chciałby, aby z życiowego doświadczenia ludzi odchodzących korzystało młode pokolenie, co może uchronić je przed popełnianiem tych samych, czasem tragicznych w skutkach błędów. Wiele razy stawał też w milczeniu wobec cierpienia osób bezbronnych, zwłaszcza dzieci – ofiar wojen, katastrof, społecznej niesprawiedliwości. 

„Z całą szczerością powtórzę tu słowa, które prosto z serca wypowiedziałem w Yad Vashem, a które mówię wobec każdej osoby, która, jak Pani, tak wiele wycierpiała – powiedział w domu Edith Bruck. – Proszę Boga, w imieniu ludzkości, o wybaczenie”.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]