Papież pierwszy raz potępił posiadanie broni atomowej

Świat bez bomb jądrowych? To utopia – odpowie wielu.
Czyta się kilka minut

Jednak dla Watykanu, który gościł właśnie konferencję nt. rozbrojenia nuklearnego, to logiczna konsekwencja tzw. ekologii integralnej, o której Franciszek pisał w „Laudato si’” – całościowego oglądu problemów naszego świata. Przemawiając do uczestników konferencji papież pierwszy raz potępił państwa posiadające broń jądrową (jego poprzednicy krytykowali wyłącznie jej używanie). Sekretarz stanu kard. Pietro Parolin powiedział, że utrzymywanie takiego arsenału odpowiada m.in. za trawienie zasobów, które można byłoby przeznaczyć np. na walkę z ubóstwem, a także umacnia klimat strachu. Watykan – aktywnie wspierający nowy traktat o zakazie broni jądrowej, oprotestowany przez państwa posiadające taką broń lub korzystające z parasola nuklearnego, m.in. Polskę – chce stygmatyzacji arsenałów nuklearnych (podobnie jak wcześniej, ostatecznie zakazanych, min przeciwpiechotnych i amunicji kasetowej). W kuluarach mówiło się też o tym, że Watykan rozpoczął pośrednictwo w rozmowach nt. broni atomowej między USA, Chinami i Koreą Północną. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2017