Reklama

Papież: świat bez broni jądrowej jest możliwy

Papież: świat bez broni jądrowej jest możliwy

02.12.2019
Czyta się kilka minut
Papież wezwał w Nagasaki do rezygnacji z posiadania przez państwa broni atomowej, a wydawane na nią pieniądze nazwał obrazą dla Niebios.
Hiroszima, listopad 2019 r. VATICAN MEDIA
F

Franciszek przeciwnikiem atomu? W Tokio, podczas spotkania z ofiarami trzęsienia ziemi, tsunami oraz najpoważniejszej od Czarnobyla awarii elektrowni atomowej w Fukuszimie (2011), papież przypomniał apele japońskich biskupów o zamknięcie wszystkich reaktorów i ostrzegł, aby w polityce energetycznej nie podejmować „decyzji czysto samolubnych”.

Jeszcze większe emocje wzbudziła jego wizyta w Nagasaki, gdzie w 1945 r., po wybuchu drugiej (i jak dotąd ostatniej) bomby atomowej użytej podczas wojny, zginęło 74 tys. ludzi. Tu Franciszek poszedł o krok dalej niż poprzednicy – wezwał nie tylko do niestosowania, ale i rezygnacji z posiadania przez państwa broni atomowej. Wydawane na nią pieniądze nazwał „obrazą dla niebios”. „Nasz świat jest naznaczony perwersyjną dychotomią, która próbuje zapewnić stabilność i pokój poprzez fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Poczucie oparte na mentalności strachu i nieufności” – mówił.

Wezwanie wydaje się naiwne i nikt go, rzecz jasna, nie posłucha. Watykan – od lat będący w czołówce państw działających na rzecz rozbrojenia nuklearnego – odnosi jednak inne sukcesy w dziedzinie rozbrojenia: przewodził kampanii przeciw używaniu min przeciwpiechotnych (wprowadzono ich zakaz), obecnie lobbuje zaś za ograniczeniami dotyczącymi broni autonomicznej, czyli samodzielnie podejmującej decyzje o zabiciu przeciwnika. ©℗

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]