Papież i klapsy

TP 7 / 2015
Czyta się kilka minut

Chcę nawiązać do komentarza red. Artura Sporniaka dotyczącego wypowiedzi papieża Franciszka o karaniu dzieci. Oczywiście, bicie dzieci nie jest najlepszą metodą wychowawczą, ale w komentarzu zabrakło kulturowego „filtra”. To, co istotne, to przekazana przez papieża ogólna (i ponadkulturowa) zasada: karać tak, by nie poniżać, nie naruszać godności dziecka, zaś szczegóły („dać klapsa, a nie bić po twarzy”) to element kulturowy, na pewno nie do przyjęcia u nas, ale zrozumiały w realiach południowoamerykańskich. Położenie nacisku na „nie bić w żadnych okolicznościach” powoduje, że z pola widzenia znika zasada ogólna („nie poniżać”), naprawdę ważna i cenna. Poniżać wszak można na różne sposoby, np. werbalnie, co niestety zdarza się rodzicom kulturalnym, którzy nigdy nie podnieśli ręki na własne dziecko.

Barbara Braun (psycholog i matka 5 dzieci)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 10/2015