Reklama

Pandemia netto i brutto

Pandemia netto i brutto

10.08.2020
Czyta się kilka minut
O

Organizacje przedsiębiorców nie ustają w straszeniu opinii publicznej katastrofą ekonomiczną, jaka spadnie na Polskę wskutek pandemii. Właśnie trwa kolejny akt tego spektaklu – tym razem po ogłoszeniu przez rząd wstępnej stawki przyszłorocznej płacy minimalnej.

Wysokość płacy minimalnej przekłada się nie tylko na pensje milionów najsłabiej wynagradzanych pracowników, ale też obciążenie składkami na ZUS ludzi prowadzących działalność gospodarczą. Kiedy więc rząd zaproponował w ramach konsultacji społecznych, że pensja minimalna od stycznia wzrośnie z 2,6 do 2,8 tys. zł brutto (o 200 zł mniej, niż planowano na początku roku), ze strony lobbystów organizacji biznesowych popłynęły ostrzeżenia przed falą kilkunastoprocentowego bezrobocia, jaką wzbudzi decyzja rządu. Przedsiębiorcy domagają się utrzymania stawki na tegorocznym poziomie, w ostateczności – podwyżki o tzw. mechanizm ustawowy do 2716 zł brutto.

Tymczasem bezrobocie maleje. W lipcu – jak wynika z pierwszych szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – po raz pierwszy od początku epidemii ­COVID-19 zatrzymało się na identycznym poziomie, co w poprzednim miesiącu (6,1 proc.). Nie daje to oczywiście gwarancji, że polska gospodarka najgorsze ma już za sobą – zwłaszcza w obliczu jesiennego zaostrzenia sytuacji epidemicznej. Ale nie uzasadnia też kasandrycznych wizji świata biznesu, który na progu epidemii szacował, że jeszcze przed wakacjami bezrobocie w Polsce przekroczy 10 proc. ©℗

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]