Mieliśmy marzenie o internecie ufundowanym na wartościach: wolności, kulturze daru i dzielenia się wiedzą, solidarności, prawie do anonimowości, a przede wszystkim łączności międzyludzkiej. To marzenie, o połączeniu ludzi, krajów, kultur i kontynentów w globalnym dialogu, towarzyszyło przełomowi wieków. Nazwane „globalną wioską”, zasadzało się na wierze w cuda, jakich człowiek może dokonać za sprawą technologii.
I rzeczywiście, okazało się wiarą w cuda. Dwie dekady później internetowy mainstream toczy się pod kontrolą platform wielkich graczy technologicznych, ruch w sieci jest reglamentowany przez ich algorytmy, łączność filtrowana przez bańki, a model biznesowy big techów zmienia użytkowników w towar sprzedawany tym, którzy skłonni są zapłacić za dostęp do ich zaangażowania. A płacą nie tylko reklamodawcy, także podmioty wykorzystujące możliwości algorytmów do manipulacji wyborami politycznymi, szerzenia dezinformacji i prowadzenia wojny hybrydowej. Opisywaliśmy to w „Tygodniku” wielokrotnie.
Na to przyszła rewolucja AI i technologia nieporównywalna z niczym w historii ludzkości. I z miejsca przechwycona choćby do tworzenia doskonale fałszywych treści, chwiejących samą zdolnością społeczeństw do konsensusu na temat tego, co jest prawdą. Ale to jeszcze widocznie mało. „Oligarchowie z Doliny Krzemowej zmienili swoimi algorytmami kulturę i demokrację. Dziś ich ambicje są większe: przy pomocy AI tworzą nową religię” – pisze w tym numerze Sylwia Czubkowska, znakomita dziennikarka technologiczna. I ta religia to nie jest metafora.
Potrzebujemy legislacji zdolnej do kontroli big techów. Potrzebujemy edukacji medialnej i prawdziwej publicznej debaty, a nie jej nakręcanej algorytmicznie parodii na X-ie. Ale potrzebujemy też wylogowania się (wiarygodna papierowa prasa to sprawdzony sposób) i rozmowy o tym, co możemy dzięki tej technologii zrobić, a co ona robi z nami. O tym, jak marzenie o globalnej wiosce odbudować. Rozmowy nie od razu globalnej. Na początek we własnych wioskach.
O wpływie algorytmów rozmawialiśmy na konferencji Tygodnik Trzeciego Wieku z krakowskimi seniorami. Nagrania z niej dostępne są na naszym kanale YouTube – w dowód, że od nas też zależy, jak platformy big techów wykorzystamy.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















