Pakistańska laureatka Grammy Arooj Aftab zagra w Warszawie

Arooj Aftab wystąpi 8 czerwca podczas warszawskiego festiwalu Ephemera. Zaśpiewa pieśni, których słów nie zrozumiemy, a mimo to będziemy bardzo dobrze wiedzieć, o czym śpiewa.
Czyta się kilka minut
Arooj Aftab // materiały prasowe
Arooj Aftab // materiały prasowe

Mohabbat” w języku urdu oznacza „miłość”. To również tytuł utworu kompozytorki i wokalistki Arooj Aftab z jej znakomitego albumu „Vulture Prince” (2021). To pieśń podwójnie historyczna – nie tylko z historii czerpiąca, ale też pisząca jej nowy rozdział. Bazująca na stuletniej gazeli indyjskiego poety Hafiza Hoshiarpuriego „Mohabbat” przyniosła artystce nagrodę Grammy – żaden pakistański twórca nie mógł wcześniej pochwalić się takim osiągnięciem. 

Przy czym „Vulture Prince” absolutnie nie było płytą skrojoną pod nagrody. Przeciwnie, muzyka Aftab pociąga intymną atmosferą, osobistą historią. Tak jak w „Mohabbat”, która jest poruszającą pieśnią o utraconej miłości dedykowaną przedwcześnie zmarłemu bratu. Ten utwór – jak i cały album – jest delikatny i oszczędny w środkach. Kompozytorka unika na przykład perkusji, która mogłaby niepotrzebnie wybić słuchacza z zadumy. 

Choć Arooj Aftab przeważnie śpiewa w urdu, to jej utworom – także tym z najnowszej płyty „Night Reign” (2024) – bliżej do jazzu, kameralistyki czy minimalizmu niż do muzyki hindustańskiej. Estetyczne wybory kompozytorki łatwiej zrozumieć, gdy pozna się jej biografię.

Aftab urodziła się w Rijadzie, gdzie spędziła pierwsze dziesięć lat swojego życia. Przez następną dekadę mieszkała w Lahaur, stolicy pakistańskiej prowincji Pendżab, skąd ostatecznie wyjechała na studia do Stanów Zjednoczonych. Została przyjęta na Berklee College of Music, gdzie kształciła się w kierunku produkcji dźwiękowej i inżynierii dźwięku. Po studiach przeprowadziła się do Nowego Jorku, pracowała jako dźwiękowiec, ale także powoli wsiąkała w lokalną scenę jazzową i alternatywną. 

Zanim jeszcze krytycy, kapituła Grammy i Barack Obama zachwycili się „Vulture Prince”, Pakistanka nagrała dwa albumy – akustyczne, jazzowo-folkowe „Bird Under Water”, na którym słychać podwaliny jej stylu, a także zaskakujące elektroniczne „Sirens Islands”. Choć ten ostatni wydaje się skokiem w bok, to daje też wgląd w eksperymentalne ciągoty Aftab. 

Te poszukiwania zaowocowały później świetną płytą  „Love in Exile” (2023) nagraną z gigantami jazzu – pianistą Vijayem Iyerem i multiinstrumentalistą Shahzadem Ismailym. Ewolucja jest też domeną „Night Reign”, na którym Pakistanka stawia na bogatsze aranżacje, zaprasza też gości z trochę innych światów (m.in. Moor Mother, poetkę działającą na styku avant-jazzu i hip-hopu).

Arooj Aftab wystąpi 8 czerwca podczas warszawskiego festiwalu Ephemera. Zaśpiewa pieśni, których słów nie zrozumiemy, a mimo to będziemy bardzo dobrze wiedzieć, o czym śpiewa. Taka to muzyka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2026