Otrzeźwienie

„Nigdy nie powinienem kierować samochodem pod wpływem alkoholu” – napisał biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Piotr Jarecki po tym, jak w sobotę 20 października prowadząc samochód uderzył w latarnię.
Czyta się kilka minut

Hierarcha, który miał 2,5 promila alkoholu we krwi, w opublikowanym 22 października oświadczeniu przeprosił wszystkich, których zgorszył swoim czynem. „To jednak się stało, dlatego też oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej. Pragnę również poinformować, że jest moim zamiarem jak najszybsze skorzystanie ze specjalistycznej pomocy” – zapewnił.

To, że choroba alkoholowa nie omija także hierarchów, nie jest niczym nowym – w 2003 r. za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu na karę 1,5 roku w zawieszeniu został skazany nieżyjący już ordynariusz elbląski bp Andrzej Śliwiński. Nowe wydaje się podejście do rozwiązywania kłopotliwej dla Kościoła sprawy. Właściwa reakcja biskupa – prośba o wybaczenie, podanie się do dymisji i obietnica podjęcia leczenia – oraz przede wszystkim jej szybkość powinny być normą postępowania w tego typu przypadkach.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2012