Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Oscar stanął na głowie

Oscar stanął na głowie

10.08.2018
Czyta się kilka minut
Jeśli marzysz o statuetce dla najlepszego filmu, to postaraj się, żeby nie miał za dużej widowni – tak komentowany jest najnowszy pomysł Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Spadek oglądalności oscarowej gali skłonił jej zarząd do wprowadzenia kilku zmian, w tym nowej kategorii: dla najlepszego filmu popularnego.
Przygotowania do gali oscarowej. Los Angeles, 3 marca 2018 r. / Fot. USA TODAY Network/Sipa USA/East News
Przygotowania do gali oscarowej. Los Angeles, 3 marca 2018 r. / Fot. USA TODAY Network/Sipa USA/East News
C

Czyli na przykład „Ojciec chrzestny” mógłby dziś nie otrzymać głównej nagrody, bo zostałby przeflancowany do nowo otwartej „sekcji gimnastycznej”, określanej przez wyniki kasowe.

Ucierpi na tych zmianach przede wszystkim wysokiej jakości „kino środka”, zasypujące przepaść między sztuką a rozrywką, jak kiedyś film Coppoli czy niedawno „Władca pierścieni”. Ucierpią też produkowane przez wielkie wytwórnie hity, które miałyby odwagę być czymś więcej niż dodatkiem do popcornu. Bo jeśli nawet wybiją się ponad przeciętność, grozi im zamknięcie w getcie własnej popularności. Ponieważ Oscar ciągle ma moc fetyszu, wielu twórcom z ambicjami przestanie zależeć na szerszej widowni, a ci od masowych widowisk przestaną mieć „wyższe” ambicje. Smutna to wizja kultury w czasach coraz bardziej przepastnych podziałów społecznych. Teoretycznie chodzi o dodanie prestiżu kinu popularnemu, ale w pierwszej kolejności liczą się pieniądze. Oscar to przecież dodatkowa reklama, nowa odsłona nagród podkreśli więc tylko ich wielkoprzemysłowy charakter.           ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyczka filmowa „Tygodnika Powszechnego”. Pisuje także do pisma „EKRANy”, „Kino” i miesięcznika psychologicznego „Charaktery”. Jest współautorką takich publikacji, jak: „Panorama kina...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

jakim jest 40% spadek oglądalności od 201 roku. Ale wątpię, żeby cokolwiek pomogło. Po prostu nastąpiła fragmentaryzacja rynku filmowego, telewizyjnego, czytelniczego itd. Oskary mają coraz mniejsze znaczenie, bo publiczność nie ogląda już i nie czyta mniej więcej tego samego, a także, co ważniejsze, jej wybór nie jest już tak jak kiedyś zdeterminowany przez politykę wydawców i dystrybutorów, programy stacji telewizyjnych i kalendarze premier. Plus kryzys nadprodukcji: coraz więcej "treści" konkuruje o wciąż te same zasoby uwagi, jaką mogą im poświęcić konsumenci. Za parę lat Oscary prawdopodobnie przejdą do historii albo staną się imprezą podobną do festiwalu San Remo.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]