Operacja specjalna Ukraińców w Rosji. Jaki jest cel tych działań?

Nawet ogłupieni przez propagandę Rosjanie zaczynają pytać, jak to możliwe, że pogardzana ukraińska armia jest w stanie utrzymywać się tyle dni na terytorium Rosji.
Czyta się kilka minut
Kolumna rosyjskich ciężarówek wojskowych uszkodzonych w wyniku ostrzału przeprowadzonego przez ukraińskie siły zbrojne na autostradzie w rejonie sudżańskim w obwodzie kurskim. Rosja, 9 sierpnia 2024 r. // Fot. Anatolij Żdanow / Kommiersant / AP / East News
Kolumna rosyjskich ciężarówek wojskowych uszkodzonych w wyniku ostrzału przeprowadzonego przez ukraińskie siły zbrojne na autostradzie w rejonie sudżańskim w obwodzie kurskim. Rosja, 9 sierpnia 2024 r. // Fot. Anatolij Żdanow / Kommiersant / AP / East News

Działania sił ukraińskich w obwodzie kurskim Rosji trwają od 6 sierpnia. Coś, co początkowo wyglądało na krótkotrwały rajd, szybko okazało się ambitną, starannie zaplanowaną i dobrze prowadzoną operacją specjalną. Co najmniej dwa tysiące żołnierzy ukraińskich zajęło i okupuje kilkaset kilometrów terytorium Rosji, w tym miasteczko Sudża, gdzie znajduje się strategicznie ważna przepompownia gazu. Ukraińcy weszli na głębokość ponad 30 km, nie napotykając większego oporu. Około 80 tys. cywilnych mieszkańców zostało ewakuowanych.

Po upływie niemal tygodnia od rozpoczęcia działań nie przestaje dziwić niezdolność Rosjan do wyparcia Ukraińców. Z politycznego punktu widzenia Kreml traktuje sprawę bardzo poważnie. Interwencja ukraińska stała się dla niego rosnącym problemem. Władimir Putin zorganizował nadzwyczajnie posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, temat jest jednym z czołowych w mediach propagandowych.

Brak skutecznej odpowiedzi należy odczytywać jako kolejny przejaw słabości Rosji. Można odnieść wręcz wrażenie, co prawda przy innej skali, że to powtórka paraliżu decyzyjnego Kremla z okresu tzw. puczu Prigożyna w czerwcu 2023 r. Nawet ogłupieni przez propagandę Rosjanie zaczynają zadawać pytania, jak to możliwe, że pogardzana armia ukraińska jest w stanie zająć i utrzymywać się na terytorium Rosji. Problem wizerunkowy dla Moskwy jest coraz większy.

Kluczowym celem operacji ukraińskiej jest zmuszenie Rosjan do wycofania części swoich sił z tych odcinków frontu, gdzie sytuacja Ukraińców jest najtrudniejsza. Kijów liczy również, że uda mu wywołać kryzys polityczny i podkopać poparcie dla reżimu Putina w elitach i społeczeństwie. To ostatnie będzie uzależnione od tego, jak długo Ukraińcy zdołają się utrzymać w obwodzie kurskim (próbują też przenosić operację do sąsiedniego obwodu biełgorodzkiego).

Wreszcie adresatem operacji ukraińskiej jest Zachód, który przeciera oczy ze zdumienia. Ukraina pokazała, że potrafi zaskoczyć i błędem byłoby przekreślanie możliwości jej zwycięstwa. Niezależnie od tego, kiedy i jak zakończą się ukraińskie działania w Rosji, Kijów już odniósł wielki sukces, a zarazem potwierdził, że ta wojna od początku jest daleka od czarno-białych schematów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Specoperacja w Rosji