Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Olga Scherer

Olga Scherer

30.05.2004
Czyta się kilka minut
Do grupy osób zajmujących się Funduszem Kultury Niezależnej w Paryżu należała Olga Scherer, w której mieszkaniu odbywały się posiedzenia Funduszu. Posiedzenia dotyczyły ilości kapitału na koncie coraz chudszym i żonglowania przyznanymi stypendiami. Aż wreszcie nadszedł moment, kiedy osiągnęliśmy dno. Zbiegło się to mniej więcej ze śmiercią Olgi, oznaczało także koniec działalności Kultury paryskiej i stopniowe odchodzenie od mnóstwa zatrudnień Jerzego Giedroycia skierowanych na kraj.
F

Fundusz Kultury Niezależnej działał przez szereg lat. Celem było głównie dawanie stypendiów młodym naukowcom, także litewskim i białoruskim, na pobyty w krajach Zachodu, w czym wyrażała się troska Giedroycia o Polskę jako łącznika pomiędzy Wschodem i Zachodem. Ale co w tym robiła Olga, ta krakowianka, związana z Galicją, poza tym profesor Sorbony, od wielu lat ogniwo łączące nasz paryski świat z Polską? Przykro mi łączyć Olgę Scherer z Paryżem już zanikającym, odchodzącym. Bo przecież Olga pojawiała się w różnych paryskich okresach, na przykład wtedy, kiedy przyjeżdżałem do Paryża na krótko, żeby widzieć się z księdzem Sadzikiem albo Jasiem Lebensteinem, którego była długotrwałą przyjaciółką i z którym rozstała się w dramatycznych okolicznościach. Ostatecznie mogę być zaliczony do emigracji także paryskiej i obraz Paryża zrósł się jakoś ze mną.

Olga oznaczała...

2967

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]