Ocean, jaszczurka i błękitna laguna

Wyspy Fidżi na południowym Pacyfiku od zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej dzieli ok. 8 tys. km. Ponad 30 mln lat temu ten dystans, na naturalnych tratwach, prawdopodobnie udało się pokonać starożytnym jaszczurkom.
Czyta się kilka minut
Legwan fidżyjski // Fot. Benny Trapp / Adobe Stock
Legwan fidżyjski (Brachylophus fasciatus), jeden z gatunków jaszczurek zamieszkujący wyspy Fidżi // Fot. Benny Trapp / Adobe Stock

Film „Błękitna laguna” z 1980 r., opowiadający o dorastaniu na tropikalnej wyspie dwójki dzieci ocalałych po katastrofie statku, w mieszany sposób zapisał się w kulturze. Z jednej strony uzyskał nominację do Oskara za najlepsze zdjęcia, z drugiej – główną aktorkę Brooke Shields „uhonorowano” pierwszą w historii Złotą Maliną w kategorii dla kobiet, przyznawaną za najgorzej zagraną rolę w roku. Co ciekawe, ta produkcja zapisała się jednak także w historii nauki.

W jednej ze scen kręconych na wysepkach wulkanicznych na Pacyfiku twórcy uchwycili kolorową jaszczurkę. Biolog John Gibbons uświadomił sobie wówczas, że widział już wcześniej identyczny okaz, ale na innej z wysp należących do Fidżi. Rok później, po dalszych badaniach, opisał nowy gatunek – legwana wityjskiego (Brachylophus vitiensis) – uczciwie wspominając w publikacji, że wiedzę o jego zasięgu występowania częściowo zawdzięczamy kinematografii.

Skąd się wziął legwan wityjski

Legwan wityjski to jeden z kilku gatunków jaszczurek zaliczanych do rodzaju Brachylophus – wszystkie występują na wulkanicznych wyspach Fidżi. To jeden z dziewięciu rodzajów jaszczurek tworzących rodzinę legwanowatych (Iguanidae), odizolowany o tysiące kilometrów od pozostałych krewniaków, którzy zamieszkują Karaiby, wyspy Galapagos, a także Północną, Środkową i Południową Amerykę. Biologów od dawna zastanawiał tak duży zasięg występowania legwanowatych, a zwłaszcza obecność samotnego rodzaju Brachylophus na Fidżi – bo skąd też te jaszczurki się tam w ogóle wzięły?

W literaturze naukowej rozważano dwa główne scenariusze. Pierwszy mówi, że legwanowate rozprzestrzeniły się po nieistniejącym już superkontynencie – Gondwanie – a gdy ten się rozpadł, różne populacje wędrowały na przesuwających się masach lądu w różne regiony świata. W ten sposób część jaszczurek mogła znaleźć się w pobliżu wysp Fidżi, które wyłoniły się z oceanu kilkadziesiąt milionów lat temu w wyniku wzmożonej aktywności wulkanicznej, którą spowodowało wsuwanie się pacyficznej płyty tektonicznej pod płytę australijską. Wówczas jaszczurki mogły powoli kolonizować kolejne wyspy, pokonując mniejsze odległości na naturalnych tratwach – np. drzewach porwanych przez tsunami.

Alternatywny i jeszcze bardziej „filmowy” scenariusz głosi, że swoją podróż na Fidżi przodkowie jaszczurek Brachylophus odbyli za jednym zamachem, przemierzając znacznie dłuższy dystans.

Aby rozstrzygnąć, który z tych scenariuszy jest poprawny, Simon Scarpetta z Uniwersytetu w San Francisco i współpracownicy przeprowadzili szereg badań, których wyniki opisali właśnie w czasopiśmie Amerykańskiej Akademii Nauk.

Podróż jaszczurki przez ocean

Badacze najpierw porównali DNA jaszczurek z rodziny legwanowatych i ustalili, że te z Fidżi najbliżej spokrewnione są z legwanami pustynnymi (Dipsosaurus) – rodzajem jaszczurek występujących na zachodnim wybrzeżu Ameryki Północnej. Następnie przyjrzeli się miejscom, w których znaleziono skamieniałości przodków i krewnych Dipsosaurus – te miejsca także wskazywały na zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej. 

To wszystko sugeruje, że przodkowie jaszczurek Brachylophus zamieszkiwali ten sam teren – ale jeszcze nie rozstrzyga tego, w jaki sposób skolonizowali Fidżi. Mogłoby się to odbyć w dawnych czasach, z wykorzystaniem ruchów tektonicznych, albo w mniej odległych, w dużej mierze drogą lądową. Np. wzdłuż wybrzeża Ameryki Północnej i Południowej, przez Antarktydę, Nową Zelandię, po Oceanię. Inna przeważająco lądowa droga mogłaby wieść przez Alaskę, wschodnie wybrzeże Azji i Indonezję. W różnych okresach w ciągu ostatnich milionów lat między tymi terenami występowało lądowe połączenie. Pozostawała także droga oceaniczna, prosto z Ameryki Północnej na Fidżi.

Na podstawie różnic genetycznych badacze oszacowali więc także czas rozdzielenia się linii Dipsosaurus i Brachylophus – na ok. 31-34 mln lat, co wykluczyło scenariusz obejmujący rozpad Gondwany. Biorąc pod uwagę także fakt, że skamieniałości przodków tych jaszczurek nie znaleziono na żadnej z domniemanych dróg lądowych, autorzy uznali, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem kolonizacji Fidżi jest droga morska z Ameryki Północnej. Komputerowe symulacje przekonują zaś, że powinna się ona odbyć za jednym zamachem – bo takie zdarzenie jest bardziej prawdopodobne niż wielokrotnie powtarzana podróż na krótszych dystansach. Przebiegła ona raczej szybko – prądy morskie mogły zanieść naturalne tratwy z wybrzeża Meksyku do Fidżi nawet w ciągu trzech lub czterech miesięcy.

Jeśli scenariusz jest poprawny, a historia jak z „Błękitnej laguny” faktycznie się wydarzyła (choć z innymi bohaterami), to przodkowie Brachylophus  odbyli najdłuższą znaną podróż na naturalnych tratwach spośród wszystkich lądowych kręgowców, zakończoną udaną kolonizacją nowego lądu. Tę wyprawę mogły im ułatwić przystosowania do życia na pustyni, skąd prawdopodobnie się wywodzili – odporność na temperaturę i niedobory wody pitnej.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Pionierki