Obrońcy praw człowieka: Izrael winny zbrodni

Organizacja Human Rights Watch oskarża Izrael, że w czasie niedawnych nalotów na Strefę Gazy – trwały 50 dni; od 26 sierpnia obowiązuje zawieszenie ognia – świadomie atakował cywilów.
Czyta się kilka minut

W ogłoszonym w minionym tygodniu raporcie HRW analizuje naloty na trzy szkoły, w których zginęło 45 osób, w tym 17 dzieci, i twierdzi, że izraelskie dowództwo wydało rozkazy ataku ze świadomością, iż w budynkach znaleźli schronienie cywile. Szkoły, prowadzone przez ONZ, były dobrze oznaczone; w dwóch przypadkach nie było wojskowego uzasadnienia nalotu; w trzecim skala ataku była nieproporcjonalnie duża – uważa HRW.

Izraelska armia powołała komisję do zbadania okoliczności ataków, ale HRW wątpi w rzetelność jej śledztwa: argumentuje, że tłumacząc się prasie z nalotów, wojsko prezentowało zdjęcia innych, pustych w czasie wakacji szkół, które Hamas rzeczywiście wykorzystywał jako magazyny broni, gdy np. w szkole dla dziewcząt w Dżabalija schroniło się 3200 cywilów, gdy bombardowało ją izraelskie lotnictwo.

Izrael przywykł do krytyki ze strony HRW. Za to większe poruszenie wywołało w kraju wystąpienie 43 rezerwistów z tzw. Jednostki 8200: elitarnego oddziału zwiadu elektronicznego. W minionym tygodniu wystosowali oni list do swych dowódców i do premiera Netanjahu; piszą w nim, że odmawiali dalszych działań przeciw Palestyńczykom. Zdaniem żołnierzy zbierane przez oddział dane „są wykorzystywane do politycznych prześladowań”, które napędzają przemoc i opóźniają zakończenie konfliktu. Żołnierze podają przykłady: gromadzenie kompromitujących materiałów o Palestyńczykach, którzy nie prowadzą działalności antyizraelskiej; udostępnianie danych wywiadowczych bezpośrednio politykom; nieujawnianie materiałów, które mogłyby posłużyć do obrony Palestyńczyków sądzonych przez trybunały wojskowe. Pierwszy w historii taki zbiorowy protest oficerów wywiadu skrytykowali izraelscy politycy i armia (która zapowiada ukaranie autorów listu). List wywołał też w kraju dyskusję, kiedy żołnierz może odmówić wykonywania rozkazów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2014