Reklama

Oblany egzamin Orbána

Oblany egzamin Orbána

15.09.2014
Czyta się kilka minut
Mniejszość węgierska na ukraińskim Zakarpaciu cieszy się prawami, o których Polacy z Litwy mogą tylko marzyć. A jednak Viktor Orbán atakuje Kijów, żądając dla niej nowych przywilejów.
Skrajnie nacjonalistyczna partia Jobbik najchętniej anektowałaby Zakarpacie. Demonstracja w Budapeszcie, październik 2013 r. Fot. Balazs Mohai / AP / EAST NEWS
W

Wojna rosyjsko-ukraińska sprawia, że Viktor Orbán – do niedawna budzący respekt enfant terrible unijnej polityki – coraz częściej jest traktowany jak uczniak, którego każdy może wytargać za uszy. Zdumiewa ilość gaf węgierskiego premiera. W mediach społecznościowych popularność zdobyła np. riposta litewskiego ministra spraw zagranicznych na bon mot Orbána o tym, że nałożenie sankcji na Rosję to dla Unii strzał w stopę. „Lepiej strzelić sobie w stopę niż pozwolić, aby Rosja strzeliła ci w głowę” – odparł Linas Linkevičius i na chwilę stał się gwiazdą internetu.
Wcześniej Orbán wskazał na rosyjską „suwerenną demokrację” (w Rosji zwaną „demokracją sterowaną”) jako jeden z modeli do naśladowania, a ugodowe wobec Kremla stanowisko Węgier nazwał „bezstronnością”. Powadze nie sprzyjały też informacje prasowe – już zdementowane przez węgierski MSZ – że Budapeszt...

10354

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]