Reklama

Ładowanie...

O ślicznych słowach

11.05.2020
Czyta się kilka minut
Dotarliśmy do tematu, który – jak nam się wydaje – ma potencjał i powab w czasach bez żadnego powabu. Jest to zarówno ciągliwość, ale i zasób polszczyzny.
O

Od lat specjalizujemy się tu w specyficznej odmianie znachorstwa, to znaczy pasjami uprawiamy behawioryzm na nam potrzebną miarkę. Bardzo byśmy chcieli, by nasze spostrzeżenia dotyczące charakterów osób publicznych były oryginalne, by były obowiązującymi formułkami w ilustrowanych atlasach polityków polskich. Niestety, tu takoż musimy poczekać, bowiem stan ich rozumności należy uznać za przejściowy. Ich fizyczność też, zresztą. Co z tej przejściowości wyniknie, to dziś zagadka i nie chcemy – choć lubimy – wychodzić przed szereg. Naturalnie – przy okazji – uważamy, że słowo „polityk” przestało mieć znaczenie, do jakiego przywykliśmy. To słowo nie oddaje dziś zjawiska, a może jest wręcz archaizmem. Tu takoż przyjdzie nam zaczekać, aż ogół zacznie używać jakiegoś nowego określenia, znacznie celniej oddającego tę profesję. Zaznaczyć należy, że zapewne będzie to słowo brzydkie, bowiem już...

3874

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]