Reklama

O kulturze nieczytania. Felieton Mancewicza

25.07.2022
Czyta się kilka minut
Próby osadzenia nas na zatłoczonej grzędzie dziaderstwa nie zmienią naszego przekonania, że ucieczka od wysiłku rozumienia słowa pisanego ku łatwiznom rozważań godnościowych bądź klasowych to droga wprost do cyrku.
Olga Tokarczuk Fot. AP/Associated Press/East News
D

Długo pukaliśmy się w czółko w sprawie niedawnego starcia starego świata z nowym, to znaczy w sprawie ogólnopolskiego konfliktu o rozumienie tego, co się czyta, bo przecież o to poszło w komentarzach do wypowiedzi Noblistki. Wydało nam się w pierwszej chwili, że nie ma żadnego powodu, by odnosić się do tej zdumiewającej awantury. Zwłaszcza że mamy nieco inne od Noblistki zdanie na temat własnej twórczości. Otóż fascynuje nas obecność naszego felietonu pod strzechą, choć nikt nie rozumie – chcemy tego. Tak czy owak, uznaliśmy to wydarzenie za dobry powód, by nieco tu pogwarzyć nie tyle o literaturze, co o historii i przyszłości naszej cywilizacji.

Na wstępie chcemy zapewnić wszystkich, zwłaszcza tych, którzy nie rozumieją, co piszemy, że wszystkie szantaże, groźby, prośby, próby oderwania nas od rzeczywistości za pomocą dowolnej ideologii muszą spalić na panewce. Jesteśmy tu...

4215

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]