Reklama

Nieskończone poprawiny

11.04.2022
Czyta się kilka minut
Zenon Fajfer i Anna Augustynowicz uświadamiają, że nawet jeśli możemy o katastrofie smoleńskiej na chwilę zapomnieć, to ona na pewno nie zapomni o nas.
Scena ze spektaklu „Odlot” w reżyserii Anny Augustynowicz PIOTR NYKOWSKI / TEATR WSPÓŁCZESNY W SZCZECINIE
T

Teatr jest (a przynajmniej być powinien) przestrzenią myślenia i poznania niedostępnego gdzie indziej, a także miejscem niemożliwej inaczej debaty publicznej. Na dobre i złe taki teatr ma szczególnie znaczenie w polskiej kulturze, która długo istniała tylko jako przedstawienie alternatywne wobec zaborczo zabranej rzeczywistości. Zamiast pocieszać obietnicą cudu, rzucał nadzieję zmartwychwstania jako wyzwanie i kwestionował zaklęcia narodowego hymnu.

Bo choć Polska nie umarła, póki my żyjemy, to wcale nie wynika z tego, że i ona żyje naprawdę. Może tylko snuje się jak upiór, który w kolejnym pokoleniu znów kogoś z domu porwie, choć dzieci krzyczą „ach! ach! nie bierz tata!”. Polski teatr tego upiora nam zwołuje na dziady, które są nie obrzędem pamięci i celebracją kultu zmarłych. Zmusza do zejścia pod spektakularną skorupę, by sprawdzić temperaturę lawy.

Wszyscy...

13993

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]