Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nieobecność mitu

Nieobecność mitu

22.07.2013
Czyta się kilka minut
Chwyćmy byka za rogi: książek Leszka Kołakowskiego nikt już nie czyta. Co się stało? Okazał się niewygodny dla ludzi stęsknionych za światem jasnym, bez dramatycznych konfliktów, niejednoznacznych odpowiedzi i metafizycznej grozy?
Ewa Kuryluk, „Leszek z liśćmi klonu” (1977) Dzięki uprzejmości Ewy Kuryluk
Z

Zredukowany do roli politycznej, jako zmurszały nestor III RP: tak mniej więcej jest postrzegany w czwartą rocznicę śmierci. Kolejne reinterpretacje jego najważniejszych tekstów nie stanowią zarzewia ideowych sporów. Jego dzieło nie jest ościeniem wbitym w sam środek naszej debaty. Zostało zepchnięte na margines, przez grzeczność tylko odnotowane bywa kurtuazyjnym przypisem.
Rzecz uderzająca, bo chodzi przecież o najwybitniejszego polskiego filozofa XX wieku; człowieka, którego książki i eseje miały formujący wpływ dla kilku pokoleń liberalnej inteligencji. Cisza wokół dzieła autora „Obecności mitu” tym głośniej więc dźwięczy w uszach. I tym bardziej zastanawia.
WYPADŁ Z PRZYPISÓW
O Kołakowskim sporo mówiło pokolenie jego uczniów czy też osób pozostających pod bezpośrednim wpływem jego osobowości. Czyniono to zazwyczaj w formie zdawania historycznej...

17197

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]