Reklama

Nienawiść z importu

Nienawiść z importu

z Kuala Lumpur
03.09.2019
Czyta się kilka minut
Malezyjska policja bada sprawę nienawistnych kazań głoszonych przez Zakira Naika, islamskiego telekaznodzieję pochodzącego z Indii. Przybysz naruszył delikatną równowagę etniczno-religijną, która w tej części Azji jest coraz rzadsza.
Protest Indusów po decyzji Malezji, że nie deportuje ściganego w wielu krajach Azji kaznodziei Zakira Naika do Indii. HINDUSTAN TIMES / GETTY IMAGES
H

Hinduiści mają w Malezji „sto razy więcej praw” niż mniejszość muzułmańska w Indiach, choć są przy tym bardziej lojalni wobec indyjskiego premiera Modiego niż wobec malezyjskiego rządu, a miejscowi Chińczycy to jedynie „goście”, którzy powinni wrócić do Chin – takie opinie można było usłyszeć podczas kazania Zakira Naika, które ten muzułmański duchowny wygłosił w konserwatywnym malezyjskim stanie Kelantan.

Są w Azji kraje, w których eksploatowanie niechęci do mniejszości narodowych mogłoby ujść na sucho. Ale w ponad 30-milionowej Malezji – gdzie dwie trzecie mieszkańców to muzułmanie, a reszta, odpowiednio, wyznawcy buddyzmu, chrześcijaństwa i hinduizmu (tych ostatnich jest ok. 6 proc.) – harmonia społeczna jest pilnie strzeżona. Wypowiedzi popularnego kaznodziei wywołały więc gniew i oburzenie, a sprawa od połowy sierpnia nie schodzi z pierwszych stron gazet.

...

6255

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]