Reklama

Ładowanie...

Niemcy: „A więc wojna!”

Niemcy: „A więc wojna!”

20.04.2015
Czyta się kilka minut
„Rodacy! Dziś rano wojska z sowieckiej strefy okupacyjnej przekroczyły linię demarkacyjną (...).
A

Agresja wymierzona jest nie tylko w nas, lecz przeciw wszystkim krajom świata, sprzymierzonym z niemieckim narodem” – tak miało zaczynać się orędzie prezydenta Niemiec Zachodnich, gdyby w 1966 r. ZSRR i NRD zaatakowały RFN. Orędzie było gotowe; ujawnili je historycy badający przygotowania kraju do wojny. „Jesteśmy członkiem światowego sojuszu. Nasi przyjaciele są po naszej stronie – mówiłby prezydent. – Nie tylko Niemcy, także Europa nie może ulec wobec tej haniebnej napaści. (...) Niech żyją Niemcy, niech żyje Europa, niech żyje wolność!”. W 1966 r. w NATO obowiązywała zasada „wysuniętej obrony”: wzdłuż granicy RFN stacjonowały wojska USA, Anglii, Holandii, Belgii. Dziś Niemcy są przeciwne stałej obecności sił NATO w Polsce i krajach bałtyckich. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]