Reklama

Nie musi być głupio

04.02.2019
Czyta się kilka minut
Politycy mają ekspertów za pięknoduchów. Eksperci mają polityków za ignorantów. Jakość naszej polityki jest proporcjonalna do znaczenia polskich think tanków.
ZYGMUNT JANUSZEWSKI
O

Od lat słychać zewsząd narzekania na nędzę programową polskich partii politycznych. Mówi się, że same są temu winne, bo łatwiej im prowadzić politykę opartą na doraźnych, lecz chwytliwych, hasłach i konfliktach symbolicznych, niż proponować przemyślane, lecz skomplikowane rozwiązania, czy wręcz idee. To oczywiste, że partyjni spin doktorzy wolą funkcjonować w alternatywnej rzeczywistości narzuconych przez siebie narracji. Taki świat jest bardziej przewidywalny, więc łatwiej go kontrolować. W dodatku daje nadzieję na stworzenie bazy wyborców, którzy partyjną opowieść o kraju (np. Polsce w ruinie albo zielonej wyspie) uczynią częścią swojej tożsamości, wiążąc się w ten sposób mocniej z ugrupowaniem. Ich głos w kolejnych wyborach będzie partyjnych speców od komunikacji kosztował dużo mniej, łatwiej też będą wybaczali wpadki i nadużycia władzy „swoich” polityków.

Zastępowanie...

13787

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]