Reklama

Ładowanie...

"Newsweek" i wrażliwość

25.04.2004
Czyta się kilka minut
Cała historia z publikacją Newsweeka, zatytułowaną Żydzi odbierają swoje, jest nieszczęsna. Wprawdzie redaktor naczelny tego tygodnika starał się wyjaśnić, że pismo nie miało złych intencji i przepraszał urażonych, jednak czynił to w niedobrym tonie, bo jednocześnie chciał udowodnić, że we wspomnianym tekście nie było nic groźnego, a redakcja wyróżniła graficznie tylko cytaty z wypowiedzi mieszkańców Jedwabnego czy Łomży.
N

Niestety, tak się z wpadki wybrnąć nie da. I nie chodzi w tym przypadku o antysemityzm, ale generalnie o odwoływanie się przez “Newsweek" do złych ludzkich uczuć. Niedawno tygodnik ten ogłosił listę najbardziej znienawidzonych Polaków, teraz dokonuje “żydowskich rachunków". Wszystko to w czasach dla Polski niedobrych, dla społeczeństwa trudnych, w czasach pełnych obaw i frustracji, ludzkiej bezradności i politycznej kompromitacji - jest po prostu wyrazem błędnego rozumienia zadań dziennikarza.

Doskonale wiem, że toczy się walka o czytelnika, walka często bezwzględna i nie tylko “Newsweek" w tej walce popełnia błędy. Jednak sądzę, że w nawet w trakcie takiej walki trzeba zachowywać maksymalną ostrożność wtedy, kiedy nie idzie o uzasadnioną sensację - tu “Newsweek" przeprowadził kilka ważnych śledztw dziennikarskich - ale o polskie piekło psychologiczne i...

3592

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]