Reklama

Nawet jeśli to złodziej

16.08.2011
Czyta się kilka minut
Polska powinna się zdecydować, czy Białoruś jest w jej ocenie pełnoprawnym członkiem rodziny europejskich państw, czy też krajem autorytarnym, z którym utrzymuje się stosunki najlepsze z możliwych - aczkolwiek z wykluczeniem drażliwych tematów, np. działalności opozycji.
K

Kto jak kto, ale Polacy z ich historią powinni to wiedzieć doskonale. Tymczasem polska prokuratura jak gdyby nigdy nic przekazuje stronie białoruskiej dane jednego z działaczy opozycji. I nie chodzi przy tym o człowieka anonimowego, ale o Aleksandra Bialackiego, znanego i szanowanego obrońcę praw człowieka. Nie jest to zresztą pierwszy przypadek: jesienią 2009 r. Polska przekazała KGB Białorusi dane na temat transakcji wielu obywateli tego państwa - narażając ich na kłopoty.

Polacy, z ich historią, wiedzą też zapewne inne rzeczy. Np. że działalności opozycyjnej w kraju niedemokratycznym nie da się prowadzić pod względem przejrzystości finansowej tak, jak prowadzi się księgowość w przedsiębiorstwie w normalnym kraju. Owszem, powinni też wiedzieć, że i wśród opozycjonistów znajdują się ludzie, dla których pieniądz jest wartością większą niż demokracja. Czy to...

1531

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]