Natura nie jest tania

Jason W. Moore, historyk gospodarczy i socjolog: Wrogiem planety nie jest „rozwój” ani „wzrost”. Problemem jest bardzo konkretny „rozwój kapitalistyczny” i bardzo konkretny „wzrost kapitalistyczny”.

Reklama

Natura nie jest tania

Natura nie jest tania

17.12.2019
Czyta się kilka minut
Jason W. Moore, historyk gospodarczy i socjolog: Wrogiem planety nie jest „rozwój” ani „wzrost”. Problemem jest bardzo konkretny „rozwój kapitalistyczny” i bardzo konkretny „wzrost kapitalistyczny”.
Transport nielegalnie wycinanych drzew na terytorium Indian Guajajara, Amazonia, Brazylia, czerwiec 2012 r. MARIO TAMA / GETTY IMAGES
R

RAFAŁ WOŚ: Powiada Pan, że to nie człowiek zniszczył naszą planetę.

JASON W. MOORE: Dokładnie tak. Stawianie realnego problemu kryzysu klimatycznego w kategoriach ludzie kontra natura jest nieprawdziwe, a na dodatek szkodliwe. Nie należę jednak do tych, którzy twierdzą, że kryzysu klimatycznego nie ma. Przeciwnie. Uważam, że jest. I to poważny.

Ale...

Ale trudno nie zauważyć, że dzisiejsza wzmożona debata na temat środowiska naturalnego opiera się na złudnym ekologizmie [po angielsku environmentalism – red.].

Czyli?

Czyli na przekonaniu, że natura istniała sobie spokojnie, ale przyszedł zły człowiek i zaczął niszczyć. Ekologiści wskazują zazwyczaj na rewolucję przemysłową – czyli na XVIII i XIX wiek – jako na moment, w którym działanie tego zewnętrznego aktora, człowieka, zaczęło być groźne. Głównie z powodu...

18128

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

red. Woś bez wątpienia ma talent do tworzenia tekstów oczywistych - no dobrze, w sposób oczywisty lewoskrętnych i bałamutnych - nie zawiódł i tym razem... "to nie człowiek winien, to K a p i t a l i z m" - skoro red. Woś taki cwany teoretyk stricte marksistowski i lewicowy rewolucjonista, to ja mu odpowiem w podobnie eksperckim stylu: widać B ó g tak chciał, Panie redaktorze, skoro stworzył za jednym zamachem człowieka, kapitalizm, taniość - no i Pana redaktora na dodatek

@eddiepolo Po pierwsze to nie Woś napisał, to jest wywiad, to są wypowiedzi Moore'a. Jeśli nie rozumiesz, na czym polega wywiad to właściwie już nie powinno się z tobą rozmawiać, ale wyjaśnię jeszcze, że cała reszta twojej wypowiedzi to nonsens za nonsensem. Bóg nie stworzył kapitalizmu - poczytaj Biblię, a nie wymyślaj. Ani Woś, ani Moore nie twierdzą, że "kapitalizm jest zły a marksizm dobry". Gdybyś przeczytał coś więcej niż tylko kilka linijek to wiedziałbyś, że negatywny wpływ gospodarki komunistycznej na środowisko też jest podkreślony.

musiałbym wczoraj spaść z księżyca i nie znać poglądów głoszonych przez red. Wosia by uwierzyć, że osoba i tezy jego rozmówcy są przypadkowe, to po pierwsze ⌛ po drugie, trudno na poważnie brać opinię, że to nie c z ł o w i e k jest zagrożeniem dla planety, ale system, który c z ł o w i e k wymyślił - naprawdę trzeba coś tłumaczyć???..... na miłość boską, takie robienie wody z mózgu to uprawiają plebani z ambon i PiS w telewizji z ongiś publicznej, ale ja pozwolę sobie głośno powiedzieć: to b r e d n i a ⌛ po trzecie nieprawda, że RW z rozmówcą nie obciążają obciążają kapitalizmu - owszem, jasno i w p r o s t czynią go odpowiedzialnym za kryzys klimatyczny, dodam jeden cytat i zalecam dokładniejsze przeczytanie wywiadu: "Tu zaczyna się uderzenie kapitalizmu w naturę" ⌛ po kolejne wreszcie i już aż nieprzyjemnie nudne z powodu nagromadzenia u Pana/i absurdalnych zarzutów: nie pisałem, że RW albo JWM twierdzą, iż "marksizm jest dobry" - słowa 'marksista' użyłem jedynie do określenia poglądów red. RW [p.s. kwestię Boga i jego działań zostawiam Panu/i nietkniętą na deser, może kiedyś zrozumie o co chodzi ㋡]

Ludzka działalność (aż się biję napisać człowiek) prowadziła do przekształcania środowiska od bardzo dawna. Już człowiek pierwotny potrafił wyniszczyć niektóre gatunki na znacznym obszarze. W starożytnym Rzymie doszło do wielkoskalowych wylesień itp. Jednak ciągle były to przekształcenia, w skali planety, lokalne. Ludzi jednak przybywało, rosła konsumpcja i rosły techniczne możliwości wpływania na planetę. W końcu (ustalenie precyzyjnej granice nie jest możliwe, ani celowe)wpływ antropogeniczny przybrał charakter globalny, widoczny w skali geologicznej. Osady, które produkujemy odłożą się w strukturach geologicznych i będą badane przez uczonych, którzy niekoniecznie będą ludźmi. Może nazwą naszą epokę geologiczną nie antropocenem, tylko śmieciocenem? Przekształcanie środowiska rzeczywiście często (czy najczęściej?) wynika z chęci zysku, ale są i inne powody - np. głupota albo pycha. Jaki zysk stał za wybiciem gołębia wędrownego? Jaki zysk stoi za przekopywaniem Mierzei Wiślanej? Czy kurczowe trzymanie się w Polsce węgla to efekt kapitalizmu? Wreszcie sam wzrost populacji ludzkiej jest czynnikiem wymuszającym zmiany. Nie moglibyśmy utrzymać stanu lesistości z czasów Chrobrego, bo mamy dobre 40 razy więcej ludzi... Przyczyny kryzysu ekologicznego leżą o wiele głębiej, niż taki czy inny system polityczno-gospodarczy, chyba, że kapitalizm panował po prostu zawsze i wszędzie - w starożytności, średniowieczu i współcześnie,na Wyspie Wielkanocnej, w Związku Radzieckim i Chinach. Wtedy "kapitałocen" będzie jak najbardziej na miejscu - ku radości red. Wosia. Piotr Dąbrowski

Dobry tekst, ale nie zgadzam się z twierdzeniem, że problemem nie jest człowiek tylko kapitalizm. Gdyby istniał kapitalizm w identycznej formie jak obecnie, ale cała ludzkość liczyła sobie tylko, powiedzmy, pół miliarda ludzi to negatywny wpływ na środowisko byłby tak mały, że nie groziłaby nam katastrofa. Więc jednak przeludnienie jest jednym z ważniejszych czynników.

ludzkość rozmnaża się niemal kompulsywnie, niewiele pod tym względem jako gatunek różnimy się od królików czy szczurów - ciekawym zjawiskiem jest też wspomaganie przez bogatą mniejszość mnożenia się ubogich, siłą rzeczy skazanych na odegranie roli taniej siły roboczej dla tych pierwszych - rzecz się dziej oczywiście pod szczytnymi hasłami i z błogosławieństwem kościołów, jednak rezultaty są dramatyczne...

Jeśli Świat podejmie działania o charakterze globalnym by chronić klimat to kapitalizm będzie jego głównym sponsorem(podatki)Autor ma rację,że wyzysk doprowadził do zniszczenia środowiska.Ale nieprawdopodobny wzrost ilości ludzi ma tu pierwszorzędne znaczenie.Taki wzrost populacji gatunku ludzkiego jednak umożliwił właśnie kapitalizm!I koło się zamyka.Bez drastycznych (bolesnych ekonomicznie) działań czeka nas katastrofa.Tylko jak przekonać kraje będące na dorobku ,jak Brazylia,że muszą chronić środowisko kosztem wzrostu gospodarczego?Albo jak przekonać np Amerykanów,że muszą podzielić się swoim bogactwem (w jakiejś małej części )z Brazylijczykami by ci nie wycinali płuc Świata?

Pytanie RW, dotyczące tego, że socjalizm wcale nie jest lepszy dla środowiska niż kapitalizm: "Co Pan na to?" I pan Jason W. Moore nie udzielił odpowiedzi. Nawet RW pokazał, jak zaślepiony swoją teorią o wyłącznej winie kapitalizmu jest jego rozmówca.

Protestuję przeciwko stawianiu zagadnień: kapitalizm lub socjalizm, kto nie broni sądów, to faszysta itd. itp. Pozdrawiania na Nowy Rok

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]