Nasza polska rzecz

W sytuacjach takich jak kolejny przemarsz kwiatu polskich narodowców przez Warszawę, nasze prawo chce być bezradne. Podkreślam, chce, bo wcale nie jest. W przypadku złamania prawa urzędnik może teoretycznie rozwiązać manifestację i uznać ją za nielegalną.
Czyta się kilka minut

Jak takie działanie wygląda w praktyce, miałem okazję obserwować na własne oczy wielokrotnie, choćby trzy lata temu, kiedy ulicami Krakowa przechodził marsz młodzieży, dającej upust swoim patriotycznym uczuciom w hasłach typu "Nasza polska rzecz, Żydzi z Polski precz". Obserwował ją pełnomocnik prezydenta miasta ds. bezpieczeństwa. Nie kiwnął nawet palcem w bucie, gdy zdrowy rdzeń naszej młodzieży hajlował w najlepsze. Nie kiwnął, wychodząc prawdopodobnie z założenia, że rozwiązanie demonstracji rozjuszy jej uczestników. Tak się bowiem w polskim państwie składa, że mając do wyboru nielegalnie demonstrujących anarchistów i legalnie demonstrujących neofaszystów, policja woli spuścić łomot tym pierwszym.

W tym roku razem z fanklubem przedwojennej Falangi przejdą m.in. historyk IPN Jan Żaryn, Jan Pospieszalski i Janusz Korwin-Mikke. Panowie, jak przyjdzie co do czego, nie bójcie się hailować! Wszyscy przecież wiemy, że tak naprawdę to gest legionistów Cezara.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 46/2010