Najdroższy piłkarz świata

Około 100 milionów euro zapłacił Real Madryt za piłkarza Tottenhamu Garetha Bale’a – dokładnej kwoty nie ujawniono, ale 24-letni Walijczyk naprawdopodobniej stał się najdroższym zawodnikiem w historii futbolu.
Czyta się kilka minut

Czy był wart tych pieniędzy? Oczywiście nie (jeśli takie kwoty powinno się płacić przy zatrudnianiu kogokolwiek, to prędzej ludzi zdolnych uratować ludzkość przed chorobami nowotworowymi), choć każdy, kto ma pojęcie o świecie piłki, wiadomość o 100 milionach za Bale’a przyjął bez zaskoczenia. Talent piłkarski Walijczyka jest tu równie istotny, co jego potencjał marketingowy – zdolność do odpracowania tej sumy nie tylko świetną grą, ale także całym tym globalnym przemysłem pamiątkowo-koszulkowym (w ciągu całej kariery Davida Beckhama kolejne kluby słynnego Anglika sprzedały koszulki z jego nazwiskiem o wartości miliarda funtów). I fakt, że prezes madryckiego klubu z powodów wizerunkowych zainteresowany jest „galaktyczną” skalą swoich zakupów.

Real jest bowiem największym klubem świata – pierwszym w historii, którego roczne przychody przekroczyły 500 milionów euro. Co paradoksalne, zadłużenie drużyny z Kastylii również zbliża się do 500 milionów i Tottenham żądał bankowych gwarancji, że Real będzie miał czym zapłacić (poprzedni rekordowy transfer, Cristiano Ronaldo, finansowała Bankia, która popadła później w kłopoty i musiała korzystać z pomocy publicznej; lider prawicowych populistów z Holandii, Geert Wilders, pytał w parlamencie ministra finansów, co zamierza zrobić z faktem, że Real kupuje Bale’a dzięki wsparciu, jakiego Hiszpanii udzielają m.in. holenderscy podatnicy). Świat futbolu nie od dziś stoi na głowie: przywiązanie do racjonalnego prowadzenia sportowego biznesu, wiązanie przychodów z wydatkami itd., nie przekłada się na trofea, a największe kluby świata są praktycznie nieupadalne. Jeszcze jeden paradoks: oburzamy się takim obrotem spraw, a równocześnie odkładamy już pieniądze na madrycką koszulkę Garetha Bale’a. 


Więcej o głośnym transferze na blogu autora: okonski.tygodnik.onet.pl

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2013