Reklama

Na północy wojna nerwów

Na północy wojna nerwów

24.01.2022
Czyta się kilka minut
Rosyjska armia zwiększyła ostatnio aktywność w rejonie Morza Bałtyckiego. Nienależąca do NATO, lecz uważnie obserwująca sytuację wokół Ukrainy i ściśle współpracująca z Sojuszem Szwecja wysłała dodatkowe siły na Gotlandię.
N

Nie chcę umierać”. „Rosja zbombarduje Szwecję”. „Idzie wojna. Przygotuj jedzenie i ciepłe ubrania”. Wiadomości tej treści, dołączane do filmów publikowanych w serwisie społecznościowym TikTok, masowo docierają w tych dniach do szwedzkich dzieci i nastolatków. Wzbudziło to już podejrzenia Agencji Obrony Psychologicznej (MPF), działającej od 1 stycznia rządowej instytucji mającej walczyć z dezinformacją. Specjaliści obawiają się, że algorytm TikToka może być wykorzystywany przez siły z zewnątrz; podejrzenia padają na Rosję. Trwa dyskusja o tym, jak ochronić najmłodszych przed wojennym lękiem. „Dzieci często martwią się bardzo wcześnie tym, co może dotyczyć ich i dorosłych, których kochają”, powiedziała dziennikowi „Aftonbladet” Marie Angsell z organizacji praw dziecka BRIS.

Rosyjska armia zwiększyła ostatnio aktywność w rejonie Morza Bałtyckiego. Nienależąca do NATO, lecz uważnie obserwująca sytuację wokół Ukrainy i ściśle współpracująca z Sojuszem Szwecja wysłała dodatkowe siły na Gotlandię. Niepokój wzmagają też incydenty z niezidentyfikowanymi dronami, które w minionym tygodniu dostrzeżono m.in. nad pałacem królewskim w Sztokholmie i trzema elektrowniami jądrowymi.

Ewentualnej eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego obawiają się również inne państwa nordyckie. Norwegia szykuje się do międzynarodowych manewrów obronnych z udziałem 35 tys. żołnierzy. W fińskiej armii trwają ćwiczenia poborowych, którzy w razie konieczności jako pierwsi zasililiby szeregi armii zawodowej. Kopenhaga wysyła na Bałtyk fregatę rakietową, a cztery duńskie myśliwce F-16 wzmocnią natowską misję obrony przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Siły zbrojne trzech państw bałtyckich są w stanie podwyższonej gotowości już od kilku miesięcy. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]