Na marginesie. Filmy dokumentalne, które warto zobaczyć online

Co łączy chorego na AIDS artystę z Berlina Zachodniego i wrażliwą czechosłowacką fotograficzkę? W mocnych dokumentach o ich życiu można znaleźć podobny splot – sztuki, cielesności i desperackich poszukiwań własnego miejsca.
Czyta się kilka minut
Baldiga - Wyzwolone serce
Baldiga - Wyzwolone serce / Materiały prasowe

„Jeszcze nie jestem tym, kim bym chciała” to hipnotyzujący filmowy portret Libuše Jarcovjákovej, złożony niemal wyłącznie z jej fotografii, głównie czarno-białych, i czytanych zza kadru dzienników artystki. O takich twórcach mówi się, że mają oko, ale co z tego: „niesłuszne” pochodzenie społeczne, zmaganie się z depresją i zbyt nowatorski styl skutecznie zablokowały rozwój talentu w komunistycznej Czechosłowacji. Klára Tasovská opowiada całe jej życie – i w sztuce, i w siermiężnych realiach, które zlewały się w jedno na zdjęciach Libuše. Dziś przemawiają ze szczególną siłą.

Ta twórczość była zaprzeczeniem „ładnych zdjęć”, bywały nieostre, niedoświetlone, fragmentaryzujące rzeczywistość i ludzkie ciało. W taki sposób Jarcovjákova fotografowała fale na Wełtawie i czołgi podczas tłumienia Praskiej Wiosny, ślady na śniegu i balujących Romów, robotników z drukarni, gdzie podjęła pracę, żeby zdobyć punkty na studia, i własną, nieupozowaną nagość. „Toż to samo życie!” – wołali nieliczni, którzy na tej twórczości zdążyli się poznać. 

Zapisana w słowach i obrazach intymna biografia uznanej dziś fotograficzki, zmontowana rytmicznie pod elektroniczne brzmienia, to historia ciągłego odrzucenia i braku pewności siebie. Z drugiej zaś strony – upartego podążania własną drogą. I w dużej mierze doświadczenia kobiecego (na przykład ciała zawłaszczonego przez system polityczny), lecz także emigranckiego. Albowiem „Jeszcze nie jestem…” odtwarza też rozpaczliwą, rozpiętą na trzy dekady odyseję artystki między Pragą, Berlinem Zachodnim i Tokio. Przynosi wyjątkowy fotograficzny zapis wyobcowania, rozczarowań i samotności.   

Tasovská pokazuje, jak kompulsywne dokumentowanie życia staje się sposobem na przeżycie. Podobnie można by powiedzieć o Jürgenie, bohaterze filmu „Baldiga – wyzwolone serce”, który jako młody gej w latach osiemdziesiątych poszukiwał swojego miejsca po zachodniej stronie muru berlińskiego, wtapiając się w tamtejsze środowisko LGBT+. Być może gdzieś w rozwibrowanym wówczas mieście jego ścieżki przecięły się z tułaczką Jarcovjákovej. Być może byli nawet w tym samym tłumie oglądającym w 1989 roku upadek muru. Również on – poeta, malarz, fotografik, „biedny, ale sexy” – zostawił po sobie ogromne ilości zapisków i zdjęć, a reżyser Markus Stein stworzył z nich bezkompromisową opowieść o artyście i aktywiście. 

A także o kronikarzu barwnej subkultury i ponurej epoki AIDS, który zapłacił najwyższą cenę. Z fotograficzno-literackich kolaży, bardzo dosłownych w przedstawianiu gejowskiej seksualności, często bliskiej sado-maso, wyłania się historia indywidualnej i zbiorowej rozpaczy. Tudzież podwójnego ostracyzmu, jaki wraz z rozpowszechnieniem się wirusa HIV zaczął dotykać osoby queerowe.

Od kiedy „Jürgay” otrzymuje dodatni wynik testu, zmieniające się ciało coraz bardziej przestaje być domeną Erosa, co uwidacznia się na kolejnych zdjęciach. I tak, jak przy filmie „Jeszcze nie jestem tym, kim bym chciała” pojawiają się ostrzeżenia przed efektami stroboskopowymi, tak w przypadku „Baldigi” można by się spodziewać oznaczeń innego rodzaju.

Sam artysta nazywał swoją fotografię „agresywną”, inspirował się sztuką Diane Arbus i dziś bywa porównywany, podobnie zresztą jak cielesny nurt u Jarcovjákovej, do Nan Goldin (patrz: dokument „Całe to piękno i krew”). Czy mamy do czynienia z pornografią? Wiele zależy od intencji patrzącego. Bohaterów wszystkich tych dokumentów najbardziej interesowały tak zwane marginesy, tam odnajdywali swój sposób ekspresji i poniekąd drogę do siebie, zamiast wpasowywać się na siłę do głównego nurtu. Finał tych poszukiwań okazał się zupełnie inny dla każdego z nich. 

„JESZCZE NIE JESTEM TYM, KIM BYM CHCIAŁA” – reż. Klára Tasovská. Prod. Słowacja/Czechy/Austria 2024. Mdag online, do 3 czerwca.

„BALDIGA – WYZWOLONE SERCE” – reż. Markus Stein. Prod. Niemcy 2024. KFF online, do 16 czerwca.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”