Reklama

Ładowanie...

Na froncie idei

20.04.2015
Czyta się kilka minut
Zaiste nasłuchaliśmy się w ciągu ostatnich lat o geniuszu Leszka Millera i jego nadprzyrodzonej skuteczności.
B

Były to opinie wyszłe z ust najbardziej majestatycznych figur naszej polityki, by wymienić tu choćby Jana Rokitę czy Jarosława Kaczyńskiego. Opinie te i im podobne zawsze wydawały się nieco zbyt egzaltowane, a egzaltacja ta, będąca zresztą fundamentem tutejszej sztuki opiniowania, nabrała cech zaiste komicznych, gdy „żelazny” ongiś „kanclerz” zapragnął być posłem Samoobrony w chwili, gdy ugrupowanie owo było już jako to próchno, migające bladym światłem w kolorze zaledwie sinym.
Tamte dawne przecież kanclerskie starania i decyzje szalenie były śmieszne, bo przecież nie tragiczne. Pomyłki, jak wiemy z doświadczenia życiowego, bywają śmieszne i bywają tragiczne, ale tylko pomyłka tragiczna do geniusza pasuje jak ulał, śmieszna zaś mniej, by nie rzec: w ogóle. Geniusze, to też wiemy i czujemy, mają na ogół w życiu z górki, ale oczywiście wolimy, gdy mają pod górkę, to znaczy gdy...

3886

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]