Moralność poniżej pasa

Moralność poniżej pasa

08.07.2019
Czyta się kilka minut
Biblia jest zapisem wzajemnego dążenia do siebie Boga i człowieka. Ten wspólny wysiłek bywał trudny i bolesny dla obu stron: kulminacją tego dramatu była śmierć krzyżowa Syna Bożego.
J

Jeśli popatrzy się na Biblię jako na historię relacji Boga i ludzi, można powiedzieć, że Biblia pisze się nadal. Co prawda dawniej bogów było pod dostatkiem, kłopot w tym, którego uznać za swojego. Dlatego Biblię pisali ludzie religijni dla ludzi religijnych, którzy nie zastanawiali się, czy Bóg jest, ale jaki On jest. Gdzie można Boga spotkać i jak się dowiedzieć, co On proponuje i czego od nas potrzebuje. A współczesność tym się różni od przeszłości, że coraz częściej, przynajmniej w Europie, pada stwierdzenie: Boga nie ma.

W Księdze Powtórzonego Prawa Bóg mówi: „Przykazanie, które ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twoich możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem. Nie znajduje się ono w niebie, byś mógł powiedzieć: »Któż dla nas wstąpi do nieba i nam je przyniesie, abyśmy mogli je usłyszeć i wypełnić?«. Nie znajduje się za morzem, byś mógł powiedzieć: »Któż dla nas uda się...

2539

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To są chyba ciężkie grzechy w dekalogu komunistycznym. Kapitalizm ciężkim grzechem, che, che...Ojcze szanowny, nie bój się "seksualizacji" w walce, bo sam Pan Bóg w starym przymierzu nieustannie sięgał po seksualny kontekst, by uzmysłowić Izraelowi jego niewierność. A z powodu jakiego grzechu Pan Bóg zapragnął zniszczyć Sodomę i Gomorę? Z powodu nadmiaru kapitału? Ech...

Od lat mam wrażenie że Kościół tych słów nie rozumie, wciąż skupiając się na walce z grzechem i tropieniu kolejnych postaci grzechu zamiast na wzrastaniu w wierze. Sama wiele lat zmarnowalam na walce z grzechem choć dziś pusty śmiech mnie ogarnia na myśl co też to był za grzech.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]