Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Misja Karskiego trwa

Misja Karskiego trwa

20.04.2015
Czyta się kilka minut
Trzeba było Sławomira Grünberga – cenionego amerykańskiego reżysera o polskich (i żydowskich) korzeniach – by przebić się do szerszej świadomości z historią o Janie Karskim.
G

Gwoli ścisłości, polska filmografia w tym temacie zawiera dwie krótkometrażówki, spektakl teatru telewizji oraz telewizyjny dokument. Karskim interesowali się już dokumentaliści zagraniczni, jak Claude Lanzmann („Shoah”, „Raport Karskiego”) czy Martin Smith („Wysłannik z Polski”). Dopiero jednak „Karski i władcy ludzkości”, którego kinowa premiera przypada na 24 kwietnia – w 101. rocznicę urodzin bohatera – daje szansę nadrobienia braków w edukacji.
Grünberg nakręcił dokument nowoczesny i atrakcyjny, łączący archiwalia znane i nieznane ze świetnymi sekwencjami animowanymi. Zaprosił przed kamerę ekspertów z Polski, USA, Wielkiej Brytanii czy Izraela. Główna myśl, jaka przebija z ich wypowiedzi, to przyznanie Karskiemu zwycięstwa nie tylko w wymiarze moralnym czy symbolicznym. Sir Martin Gilbert, oficjalny biograf Churchilla, jest wręcz przekonany, że misja Karskiego miała realny wpływ na postawę aliantów wobec eksterminacji Żydów. Tym bardziej gorzko brzmią słowa samego Karskiego, gdy opisuje swoje spotkanie z „władcą ludzkości”, prezydentem Rooseveltem. Albo gdy słyszymy, jak ten mąż stanu czmychał tylnymi drzwiami Białego Domu przed delegacją czterystu amerykańskich rabinów, wzywających do przeciwstawienia się hitlerowskim zbrodniom. Ale czemuż miałoby być inaczej, skoro „New York Times” umieścił wzmiankę o raporcie Karskiego na... szesnastej stronie – „by nie dramatyzować sytuacji Żydów”.
Dlatego tak ważny pozostaje drugi człon tytułu „Karski i władcy ludzkości”. Bo przecież to dokument nie tylko o bohaterskim emisariuszu, ale i o tym, jak wielka polityka czerpie pożytki z niewiedzy – czy raczej z ignorowania wiedzy w imię doraźnych interesów. O tym samym traktował wyemitowany przez TVP2 w rocznicę wyzwolenia Auschwitz (obejrzało go wtedy blisko 1,9 mln telewidzów) porażający dokument „Ciemności skryją Ziemię” André Singera. W końcówce filmu o Karskim sir Gilbert apeluje do młodych, by brali przykład z polskiego kuriera. Dobrze by było, gdyby zwrócił się także do polityków, którym tchórzliwe kunktatorstwo czasem myli się z pragmatyzmem. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyczka filmowa „Tygodnika Powszechnego”. Pisuje także do pisma „EKRANy”, „Kino” i miesięcznika psychologicznego „Charaktery”. Jest współautorką takich publikacji, jak: „Panorama kina...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tak, zgadzam się z Panią Anitą, że misja Karskiego trwa, co poświadczają bardzo wyraźnie ostatnie wydarzenia w USA /wypowiedź szefa FBI i to, co potem nastąpiło/.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]