Reklama

Milenijna próba sił

Milenijna próba sił

10.12.2018
Czyta się kilka minut
Władze PRL włożyły mnóstwo energii i pomysłowości, by odciągnąć ludzi od kościelnych nabożeństw milenijnych. Bitwę jednak wygrał Kościół.
W

W roku 1966 przypadało tysiąclecie chrztu Polski. Internowany w Komańczy prymas Stefan Wyszyński opracował wielostopniowy program przygotowań do tej rocznicy. Chodziło w nim o moralną i duchową odnowę wierzących Polaków. Przygotowania, rozpoczęte ślubami narodu na Jasnej Górze w sierpniu 1956 r., jeszcze pod nieobecność internowanego prymasa (jego puste miejsce udekorowano kwiatami), trwały do obchodów rocznicy.

Choć ujęte w formę Wielkiej Nowenny przygotowania miały charakter duchowy i religijny, to przez nową (od października 1956) ekipę kierownictwa PZPR z Władysławem Gomułką na czele zostały potraktowane jako wyzwanie. Kościelne obchody Milenium miały zostać zdystansowane przez organizowane przez władzę obchody Tysiąclecia Państwa Polskiego. Pół wieku później Biuro Badań Historycznych IPN w Warszawie zorganizowało 12 i 13 maja 2016 r. konferencję naukową poświęconą analizie politycznych i społecznych aspektów tamtych wydarzeń. Obszerny tom (1024 stron!) zawiera materiały z tej konferencji. 30 autorów analizuje różne wątki związane z Milenium, dając wspólnie fascynujący obraz pola bitwy o kształt tożsamości Polaków, a nawet więcej, o rząd dusz.

Tak więc można porównać dwie wizje historii Polski – w drugiej, owszem, jest też chrzest, lecz pozbawiony znaczenia religijnego. I kościelne obchody z akcją mobilizowania społeczeństwa przez „czyny społeczne” i wielkie akcje, jak „Tysiąc szkół na tysiąclecie” czy gigantyczna akcja zalesiania kraju, publikacje i wykłady historyczne i tak dalej. Autorzy pokazują to na przykładach z rozmaitych miejsc w kraju, jak Kraków, województwo zielonogórskie czy Grodzisk Wielkopolski. Opisują przebieg rywalizacji państwa z Kościołem, zaangażowanie mediów, a ściślej mówiąc prasy, ze szczególnym uwzględnieniem roli prasy paksowskiej. „Słowo Powszechne” (paksowski dziennik) relacjonowało wszystkie uroczystości, lecz zwięźle i pobieżnie – albo przyciskane przez cenzurę, albo z przekonania, bo PAX w obchodach widział źródło podziałów społeczeństwa i szkodliwe działania przeciw partii. Osobny szkic, oparty przede wszystkim na archiwalnych dokumentach MSZ i Urzędu do Spraw Wyznań oraz na materiałach Służby Bezpieczeństwa, poświęcono kulisom niezrealizowanej wizyty w Polsce papieża Pawła VI.

Bitwa milenijna przyniosła nasilenie represji wobec Kościoła i jego członków. Włożono mnóstwo energii i pomysłowości, by odciągnąć ludzi od kościelnych nabożeństw milenijnych. Dotyczyło to – jak wynika z materiałów źródłowych – nie tylko duchownych, ale i świeckich. Obszerna monografia jednego tylko wycinka najnowszych dziejów polskiego Kościoła stanowi równocześnie materiał do poznania i zrozumienia jego sytuacji w PRL-u.

Bitwę wygrał jednak Kościół. Konkurencyjność obchodów prowokowała do manifestowania przeciw władzy. Wiele osób zresztą uczestniczyło w obchodach zarówno państwowych, jak i kościelnych. Dla naszej redakcji sprawa była dość trudna. Z jednej strony doskonale wiedzieliśmy, o co chodzi. Wspaniałe obchody milenijne opisywaliśmy na naszych łamach; pamiętam znakomity reportaż Tadeusza Żychiewicza z Wrocławia. Obok docenianego przez „Tygodnik” aspektu strategicznego było jednak w tych obchodach wiele elementów bardzo emocjonalnych, które nie zawsze budziły nasz zachwyt. Masowe ślubowania, gromadzenie tłumów na okoliczność obchodów bez innych propozycji wydawało się nam nieco powierzchowne. Doskonale wiedzieliśmy, że słabością polskiego katolicyzmu jest przewaga obrzędowości nad pogłębioną refleksją. Nie pamiętam jednak, by „Tygodnik” kiedykolwiek obchody krytykował – za to Jerzy Turowicz na zebraniu Frontu Jedności Narodu przeciwstawił się Gomułce, broniąc prymasa i Orędzia Biskupów do Episkopatu Niemiec.

Po stronie władzy – jak czytamy w tych opracowaniach – było niekiedy słychać głosy, że rywalizacja z Kościołem oparta na przymusie i zastraszeniu nie służy dobrze samej partii i grozi przegraną w razie konfrontacji. Ale nie były to głosy brane pod uwagę. Można z lektury tego tomu wysnuć wiele nauk, a pośród nich i taką, że Kościół prześladowany czy nawet tylko szykanowany odnajduje niebywałe energie i rośnie w siłę. Tak właśnie stało się z obchodami Milenium. ©℗

PÓŁ WIEKU MILENIUM. Religijne, polityczne i społeczne aspekty obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski (1956–1966/1967). Studia i materiały pod redakcją naukową Bartłomieja Noszczaka IPN, Warszawa 2018

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]