Reklama

Milczenie, które rani

Milczenie, które rani

10.08.2003
Czyta się kilka minut
Nie jest rzeczą łatwą naśladować postępowanie dobrego Boga. Równie trudno jest być w tym świecie Jego rzecznikiem. Na pierwszy rzut oka są to ciężary nie do udźwignięcia. A mimo to Jezus Chrystus złożył je na barki Kościoła. I zrobił tak, choć musiał wiedzieć, że jego wyznawcy będą dopuszczać się czynów, które nawet pogan wprawiać będą w osłupienie.
-

---ramka 312173|prawo|---Zbigniew Nosowski napisał monumentalny tekst o potrzebie “sensownej krytyki Kościoła". Idąc, przynajmniej w początkowym etapie swojego wywodu, śladami ks. Józefa Tischnera nakreślił szereg kryteriów, które powinni spełnić wszyscy chcący sensownie i krytycznie mówić o Kościele. Mnie z kolei intryguje, czy Kościół w ogóle może sobie pozwolić - jakakolwiek by to krytyka nie była - na jej brak.

Ciekawe, że w Piśmie św. tylko raz pojawia się słowo “krytyka". Pojęcie to nie opisuje jednak postępowania ludzi wierzących, nie odnosi się do działalności apostołów czy pierwszych wspólnot chrześcijańskich, które przecież nie były wolne od grzechu. Słowo to wypowiada sam Bóg w ostatniej części księgi Hioba zachęcając go, by “zabrzmiał głos krytyka": by Hiob wykrzyczał swoje żale, by dał upust swojemu gniewowi za to, co go spotkało. Ale nic takiego...

10225

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]