Reklama

Mieliśmy mistyka

Mieliśmy mistyka

16.03.2010
Czyta się kilka minut
Przez dziesięciolecia krążyły o nim legendy: że arystokrata, że żołnierz spod Narwiku, że niezwykły duszpasterz i jedna z najbarwniejszych postaci polskiego Kościoła. Być może teraz, po jego śmierci, zaczniemy lepiej zdawać sobie sprawę, z jak wielkim mistykiem mieliśmy do czynienia.
O. Joachim Badeni OP / fot. Danuta Węgiel
D

Do końca był mężny, choć jesienią ubiegłego roku wkroczył w dziewięćdziesiąty ósmy rok­ życia i nie krył się z tym, że powoli traci wzrok i doskwierają mu rozmaite starcze przypadłości. - Chciałbym pożyć jeszcze dwa-trzy lata - westchnął w dzień ostatnich urodzin. Śmierci nie bał się już od dawna. Zbliżał się do setki, a jego duch był wciąż zadziwiająco młody. Żył teraźniejszością, a nie wspomnieniami - myślą wybiegał w przyszłość. - Zabawne, znam ludzi młodszych o lat 40, a jednak jakby starszych ode mnie - mówił.

23 stycznia o. Joachim Badeni trafił do szpitala z powodu złamania szyjki kości udowej. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy widzieliśmy się z nim ostatni raz, schodząc po schodach, na pożegnanie zażartował: ­- Gdybym się teraz potknął, to byłby już ze mną koniec. Okazało się, że to nie jedyne proroctwo.

Bogaty młodzieniec

...

17238

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]