Między Sierpniem a Wilczą

Jak sięgam pamięcią, przechodziłem w Warszawie łącznikiem z Hożej na Wilczą.
Czyta się kilka minut

W bramę, asfaltówką między podwórkami, dalej przez duże podwórko, wreszcie w drugą bramę... Skończyło się. Najpierw wspólnoty mieszkaniowe odgrodziły podwórka wysokim ogrodzeniem z furtkami zaklętymi tajnym kodem. Teraz zamknęły się bramy. Żaden obcy nie będzie chodził przez nasze. Obcy dzieciak nie zakradnie się na podwórko (co to, nie ma w domu internetu?).

Niejedyne to w stolicy osiedle-klatka, niejedyne to przejście, które zamyka, zamiast otwierać. Wolna Polska zaczęła się od skoku przez płot w sierpniu 1980 r. i Solidarności, ale okazała się Polską kochającą płoty, siatki i budki ochrony. W wyborach samorządowych oddam głos przypadkowy. Wiem, że żadne z liczących się ugrupowań nie poważy się podnieść ręki na wyborców socjopatów. Zwłaszcza że niedługo nowe wybory, a w nich wygrają ci akwizytorzy, którzy pokażą najlepiej zbudowane fosy i mury, że nawet mysz się nie prześlizgnie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2014