Reklama

Między kazaniem a działaniem

Między kazaniem a działaniem

29.03.2021
Czyta się kilka minut
Jak łatwo jest się powoływać na ojców. Więcej: jak łatwo jest się chować za ojców.
L

Liturgia uczyniła nas w ostatnim czasie świadkami ostrej rozmowy Jezusa z „Żydami, którzy Mu uwierzyli” (zob. J 8, 31nn). Takie ich określenie (ci, „którzy uwierzyli”) musi zdumiewać: ani przebieg, ani ton tej rozmowy nie wskazuje raczej na tę wiarę… Może jednak chodzi tu ostatecznie o pytanie skierowane do nas, którzy łatwo deklarujemy, że jesteśmy wierzący, a przecież (być może) równie łatwo możemy znaleźć w sobie zaprezentowane przez nich w tamtym dialogu schematy myślenia?

Jezus mówi do nich: „Prawda was wyzwoli”. A oni: „Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę”. Jezus: „Co Ja widziałem u mego Ojca, to głoszę; wy czynicie to, co usłyszeliście od waszego ojca”. Oni: „Ojcem naszym jest Abraham”. Na co Jezus: „Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to dokonywalibyście czynów Abrahama”.

Czytałem ten tekst i myślałem o tym, jak łatwo jest się...

2821

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Szkoda tylko, że ks. abp. nie postępuje jak Jezus, tylko chowa głowę w piasek w obliczu zaczadzenia PiS-em Kościoła w Polsce. Mógłby ks. abp. wiele się w tej sprawie nauczyć od bp. Pieronka, który pisał: "Często spotykam się z pytaniem, dlaczego polscy biskupi nie zabierają głosu na temat tego, co się dzisiaj dzieje w Polsce. (…) To jest grzech zaniedbania. Nie wolno wymawiać się, że to jest mieszanie się do polityki, ponieważ polityka, rozumiana jako roztropna troska o dobro wspólne, wymaga od nich wyraźnej postawy i sprzeciwu wobec lekceważenia w życiu publicznym nawet podstawowych zasad dobrego wychowania, osobistej kultury, dbałości o czysty polski język debaty publicznej, a cóż dopiero, kiedy chodzi o brak pomocy dla potrzebujących."

Czy abp Ryś ma się uczyć od Jezusa, czy od bp Pieronka? Bo jednak pewna różnica między nimi jest, che...che...

O ile mi wiadomo Jezus nie mieszał się do polityki, a rolą biskupa jest głosić ewangelię, co też biskup Ryś czyni.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]