Reklama

Mężowie i żony

Mężowie i żony

05.11.2018
Czyta się kilka minut
Przyznaję uczciwie – zrobiło mi się nieswojo, gdy przeczytałam, że Angela Merkel powoli zmierza do grand finale swojej wszechwładzy.
O

Ogarnęło mnie nawet poczucie lekkiego osamotnienia, coś jakby matka wyszła z domu i nie powiedziała, czy wróci. Czy pozwoli Angela wiecznie niedojrzałemu polskiemu dziecięciu wtulić się jeszcze w swoją ciepłą niemiecką pierś? I czy jej następcy będą mieli dla niego miejsce na kolankach? Może każą dorosnąć?

Ale perspektywa odejścia Angeli Merkel na zasłużoną emeryturę kazała mi też myśleć nad lingwistyczną zagwozdką: czy mianowicie potomność uzna ją za wielkiego męża stanu? Według wszelkich definicji – pasuje! Czy jednak – choćby miała zasług cały wór, mężem stanu nie zostanie, bo jest niestety żoną? Jednocześnie zapytuję – bo może ktoś wie – jak nazywano panie, które podczas ostatnich wyborów samorządowych pilnowały w lokalach wyborczych ich przebiegu: czy były mężami zaufania?


Czytaj także: ...

5346

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

„Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” Swietłana Aleksijewicz „ Jestem w domu… W domu wszyscy żyją… Mama uratowała wszystkich: dziadka i babcię, siostrzyczkę i brata. Ja też wróciłam. Po roku przyjechał nasz tato. Tato wrócił z wysokimi odznaczeniami, ja przywiozłam order i dwa medale. Ale u nas w rodzinie przyjete było tak, że głóną bohaterką jest mama. Ona wszystkich uratowała. Uratowała rodzinę, uratowała dom. Jej wojna była najstraszniejsza. Tato nigdy nie przypinał orderów ani baretek, uważał, ze wstyd popisywać się przed mamą. Niezręcznie. Mama nie ma odznaczeń…”

Co by pani zrobiła pani redaktor na miejscu Donalda Trumpa ? https://www.tygodnikpowszechny.pl/ludzie-z-triangulo-norte-152718

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]