Reklama

Matura z religii nie pogłębi wiary

Matura z religii nie pogłębi wiary

30.05.2016
Czyta się kilka minut
„Jak Pan Bóg pozwoli, to w 2021 r. mogłaby już być matura z religii” – powiedział bp Marek Mendyk, który przez ostatnie lata bodaj najaktywniej lobbował za jej wprowadzeniem.

​Nie znam planów Pana Boga, ale jeśli zależy Mu na dobru Kościoła w Polsce, strzelałbym, że na religię na maturze jednak nie pozwoli.

Niepokoi mnie narracja polityków obozu rządzącego, którzy nazywają maturę z religii „spłatą długu” wobec Kościoła. Nie precyzują, kiedy i na co został zaciągnięty. Sugeruje to niejasne układy między biskupami a władzą. I pokazuje, że Kościół nie uczy się na błędach – a takim było wprowadzenie do szkół katechezy głównie na podstawie argumentów ze sprawiedliwości dziejowej. Kościół kolejny raz korzysta z pozycji religijnego hegemona, co na dłuższą metę nie buduje jego wiarygodności. W większym stopniu budowałaby ją zgoda na maturę nie z religii, lecz z religioznawstwa – ukłon w stronę innych wspólnot wierzących i pluralistycznego społeczeństwa.

Nie brakuje zresztą tematów, którymi należy się pilnie zająć. Świadomość tego, jak wielu Polaków ma na temat przyjmowania uchodźców poglądy niezgodne nie tylko ze słowami obecnego papieża, ale po prostu z nauczaniem Kościoła, powinna być wyrzutem sumienia dla wszystkich jego członków. Tych kłopotów nie rozwiążemy przez wprowadzenie nowej podstawy programowej i egzaminu z wiedzy
religijnej.

Bo w chrześcijaństwie nie chodzi o zgodność z kluczem, lecz o przyjęcie Chrystusa za Przewodnika. Matura z religii to kolejny krok w stronę ograniczania roli szkolnej katechezy do przekazywania wiedzy. A powinna ona także wychowywać i wtajemniczać w wiarę. Na to jednak szans nie będzie tym bardziej, jeśli będzie trzeba ćwiczyć schematy i pisać próbne egzaminy. ©

Ignacy Dudkiewicz jest redaktorem magazynu „Kontakt"

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mam pytanie, czy np. osoba deklarująca się jako satanista, ale uczęszczająca na religie w celu powiedzmy w przyszłości otwarcia fabryki z dewocjonaliami i chce poznać niejako "psychologie rynku" i opanuje materiał perfekcyjnie czy dostanie najwyższą ocenę? Jeśli tak, to OK niech religia jest na maturze, jeśli nie to ja się zapytuję od kiedy w cywilizowanym państwie, szkolnej ocenie podlega stopień zideologizowania ucznia? Czy już mamy do czynienia z zapowiadaną "dyktaturą Ewangelii"?

może mi ktoś odpowiedzieć w jakim cywilizowanym kraju jest na maturze jak przedmiot religia i następne kto i z kim zawierał jakiś układ,ze teraz musimy spłacić zobowiązanie - pytam jakie - czy Pan Bóg oczekuje od nas spłaty jakich kolwiek zobowiązań?
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]