Magda Janusz i Łukasz Janusz

Niełatwo się z nimi razem umówić – oboje są zajęci przez cały dzień.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Grażyna Makara
/ Fot. Grażyna Makara

Magda w centrum Krakowa prowadzi gabinet pielęgnacji paznokci. Łukasz, grafik, razem z trzecim z rodzeństwa, Radkiem, projektuje systemy audiowizualne. – Wchodzimy do pomieszczeń, wymyślamy, w jaki sposób można je oświetlić i nagłośnić – tłumaczy. Ich firma ma już uznaną markę w branży; są szanse, że wkrótce zdobędzie stałe zlecenia w Anglii. Wtedy może trzeba będzie nauczyć się jazdy motocyklem po lewej stronie (dwa kółka to pasja Łukasza).

Byli jednym z pierwszych roczników u SIEMACHY. – Wtedy wyglądało to bardziej jak jedno wielkie podwórko: wesołe, różnorodne, w którym każdy znał każdego – mówi Magda. – Od tego czasu dużo się zmieniło. SIEMACHA się rozrosła, wyszła poza Kraków. Trochę żal tamtych czasów, ale teraz pewnie inne są potrzeby.

Kiedy przestali przychodzić do SIEMACHY? Ani Magda, ani Łukasz tak dokładnie nie pamiętają. To musiało skończyć się naturalnie i bezwiednie. Jak wszystkie rzeczy z dzieciństwa, które potem miło się wspomina.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2012