Izraelska ofensywa na centralną część miasta Gaza się rozpoczęła. Jej celem jest całkowite rozbicie Hamasu, dla którego ostatnią kartą w grze jest szafowanie śmiercią pozostałych przy życiu zakładników. Hamas poinformował o przeniesieniu ich w obszar walk, tak aby mogli zginąć od bratobójczego ognia.
Armia izraelska wydała nakaz ewakuacji na południe setek tysięcy cywilów. Większość ucieka pieszo, dźwigając resztki dobytku. Dla wielu to kolejna ewakuacja. Możliwe jednak, że tym razem nie będą mieli do czego wracać. Całe dzielnice Gazy są zrównane z ziemią – licząca kilka tysięcy lat historia tego miasta dobiega końca.
Komisja ONZ o ludobójstwie w Gazie
Dzień po rozpoczęciu nowej ofensywy niezależna komisja śledcza ONZ ds. Palestyny przedstawiła dowody na izraelskie ataki na szpitale, konwoje ewakuacyjne i punkty humanitarne, ostrzał cywilów (w tym kilkuletnich dzieci), a także stosowanie głodu jako broni. Autorzy raportu stwierdzili, że Izrael dopuścił się w Gazie ludobójstwa – to najmocniejsze stanowisko ONZ w tej sprawie (Izrael odrzucił je jako stronnicze).
Raporty ONZ i innych organizacji praw człowieka (także izraelskich) znajdują oddźwięk w polityce międzynarodowej – w ostatnich dniach kolejne kraje, w tym Wielka Brytania, Kanada i Australia, uznały państwowość Palestyny, a Francja zamierza to uczynić na najbliższym Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.
Groźba europejskich sankcji wobec Izraela
Krytycy (albo realiści) uważają jednak, że dopóki protektorem Izraela są Stany Zjednoczone, dysponujące prawem weta w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, suwerenność Palestyny pozostanie iluzją. Los Palestyńczyków pozostaje więc w rękach Izraela, który planuje wysiedlić Gazę i może anektować Zachodni Brzeg. Takie postulaty zgłosili ponownie politycy izraelskiej skrajnej prawicy, reagując na decyzje Londynu, Ottawy i Canberry.
Nad sankcjami dla Izraela dyskutuje z kolei jego największy partner handlowy – Unia Europejska. Część państw UE wprowadziła już embargo na izraelskie towary, ale szersze działania wymagają jednomyślności, której zapewne nie będzie – wystarczy weto choćby jednego z europejskich sojuszników Izraela (np. Węgier).
Jedyną realną „karą” wydaje się bojkot sportowy i kulturalny. Za wykluczeniem Izraela z rozgrywek FIFA lobbuje Katar, a Hiszpania zapowiada bojkot Eurowizji, jeśli Tel Awiw przyśle tam reprezentanta. Podobną opinię wyraziła polska ministra kultury Marta Cienkowska.
Takie działania mogą ucieszyć propalestyńskich aktywistów, ale nie zmienią losu Palestyńczyków. Wzmocnią za to przekonanie Izraela i jego obrońców, że cały świat jest antysemicki i sprzyja terrorystom, z którymi – jak wiadomo – się nie negocjuje.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















