Lęki noworoczne...

Lęki noworoczne
Czyta się kilka minut

Mży, patrzę przez okno na czerniejący, coraz szybciej topniejący śnieg i opadają mnie noworoczne lęki. Myślę o moim kraju, w którym i tak ludzie nie za bardzo się lubią, a który może stawać się coraz bardziej skłócony, rozżarty i zajadły.

Myślę o ludziach z twarzami bez uśmiechu, ze zmarszczonymi czołami, którzy będą do upadłego szukać win, prawdziwych i urojonych, ale zawsze niewybaczalnych.

Myślę o radiomaryjnej rysie na moim Kościele, o której - dla świętego spokoju - będzie się milczeć tak długo, aż się pogłębi i zagrozi pęknięciem.

Myślę o wszystkich ostrych, niedobrych, wyszczerzonych jak zęby słowach, które w tym roku się wypowie i napisze.

Zasuwam zasłony i zapalam choinkowe lampki; od razu robi się cieplej i łagodniej.

Ale lampki niedługo trzeba zdjąć, bo choinka się osypuje.

Eekanie

Długie, niekontrolowane, podobne do beczenia kozy: eeeeeee na końcu zdania, a nawet między poszczególnymi wyrazami. Niechciany przerywnik, wstydliwa podpórka używana, kiedy brakuje słowa albo kiedy myśli się zbyt wolno.

Pojawia się często w telewizji (rzadziej w radio), kiedy się przepytuje tak zwanego "rozmówcę". Jest stałym ozdobnikiem konferencji prasowych i obrad sejmowych. Najczęściej przydarza się politykom, speszonym i nieobytym "na salonach" po każdorazowej zmianie ekipy.

Byłoby wskazane, żeby politycy przesłuchiwali czasem w zaciszu domowym nagrania swoich wystąpień. Bo eekanie ma to do siebie, że eekający, w ferworze wypowiedzi sam siebie nie słyszy.

Za to słuchającemu trudno to wytrzymać.

Dobrze

W tym roku Boże Narodzenie i żydowskie Święto Chanuka przypadły w kalendarzu niemal równocześnie.

To dobrze, że nam o tym przypomniano, co skłoniło - przynajmniej niektórych - do refleksji nad wiarą Starszych Braci.

To dobrze, że zapalone świeczki odgrywające ważną rolę w symbolice obu świąt, jakby nachyliły się ku sobie...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2006