Reklama

Kot w butach ducha

Kot w butach ducha

26.04.2021
Czyta się kilka minut
Można się zastanawiać, po co rysiowi cętki, ale tylko dopóki nie zobaczy się go w krwistej jesiennej buczynie. Zobaczy? Przecież wtedy jest niewidzialny.
Ryś euroazjatycki, okolice miasta Abington w hrabstwie Oxfordshire, luty 2017 r. AGAMI PHOTO AGENCY / ALAMY / BEW
K

Kiedy Zenek przyłożył palec do ust i kazał być cicho, wiadomo było, że coś jest na rzeczy. Od rana przemierzaliśmy karpackie dolinki, wędrując przede wszystkim wzdłuż płynących ich dnami potoków. Było przedwiośnie, a odwilż ciągle jeszcze nie dała rady rozprawić się z poprzednią porą roku. Szło się ciężko, gumowce co rusz zapadały się w mokrym śniegu, miejscami sięgającym kolan. Naszym celem były siedliska bobrów. Sprawdzaliśmy ich stan i to, czy gryzonie przystąpiły już do wiosennych aktywności: wzmacniania tam i łatania żeremi, nadwyrężonych srogą karpacką zimą.

Było już popołudnie, gdy obeszliśmy długą na 800 metrów kaskadę rozlewisk sięgającą polsko-słowackiej granicy, a potem skierowaliśmy się w górę zarośniętego buczyną zbocza, w stronę biegnącego granią szlaku. Najpierw zobaczyliśmy gniazdo. Leżało w łysej koronie wysokiego buka i z daleka wyglądało niepozornie jak kula...

18449

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]