Książka nieistniejąca

Czyta się kilka minut

Marcel Bénabou, członek eksperymentalnej grupy OuLiPo, proponuje niezwykłą książkę... o pisaniu książki. Nie jest to jednak ani poradnik, ani zbiór teoretycznych rozważań. To uwikłana w sieć aluzyjnych odniesień medytacja nad pisarską wolnością, nad możliwością opisania świata i samego siebie, nad rolą językowych i kulturowych mediacji. W tej lekkiej, a zarazem poważnej opowieści odnajdziemy fantazję o książce totalnej, w której zmieściłaby się całość doświadczenia, a także pochwałę świadomie obieranych ograniczeń i przymusów. To również paradoksalna autobiografia, podana w poetyce negatywnej. Autor, wywodzący się ze starego rodu marokańskich Żydów o tradycjach rabinackich, tłumaczy, dlaczego nie wziął na warsztat rodzinnej historii. Zachęca też do zanurzenia się w literackim uniwersum, w którym – w postaci słów i zdań – istnieje in potentia nieskończona liczba nienapisanych książek. ©

Marcel Bénabou, DLACZEGO NIE NAPISAŁEM ŻADNEJ Z MOICH KSIĄŻEK, przeł. Krzysztof Zabłocki, Lokator, Kraków 2017

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2017