Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Artykuły

24.10.2016
Roland był najbardziej znany w świecie. Wiele zrobił dla promocji twórczości swego taty, urodzonego w Łodzi. Teraz przyszła kolej na jego syna. Wreszcie zobaczycie sztukę całej rodziny...
04.04.2016
Agnieszka Taborska: Nie chodzi tylko o wymyślanie innych światów, ale też o mierzenie się z tym dostępnym nam za pomocą humoru, o podważenie śmiechem piedestału, na którym usadowiła się...
01.12.2013
Dziecięce książeczki Stefana i Franciszki Themersonów są też lekturą dla dorosłych. Dydaktyzm bywa w nich szybko rozbrajany błyskotliwym humorem, dzięki czemu po osiemdziesięciu latach...
01.12.2013
W filmie „Wenus w futrze” Romana Polańskiego spotyka się kilka tekstów. „Afera” spod znaku Polański spowodowała jednak, że widzowie i recenzenci nie szukali w jego filmie literatury, lecz...
08.07.2013
Szaman, wizjoner, prześmiewca, wynalazca nowych technik, dadaista i surrealista, wytyczający drogę dwudziestowiecznej sztuce, obywatel świata, postać – jak by się dziś powiedziało –...
24.05.2013
Najefektowniejsze sceny sennych wizji w kinie i literaturze są zwykle mroczne. Kto by chciał czytać o sielankach? Moja bohaterka, Leonora, śni więc prorocze sny o katastrofach, zabójstwach...
03.11.2010
Zakończenia kolejnych tomów "Fantomasa" nie wiodą do rozwiązania zagadki. Od początku wiadomo, kto zabił. Ostatni rozdział przynosi jedynie opis, w jaki sposób tym razem wywinął...
11.05.2010
Nie sądzę, by często wypuszczał się poza Planty. Jako rasowy surrealista, szukałby cudowności w dobrze sobie znanych dzielnicach.