Krwawe żądze

Zdarza mi się robić rzeczy moralnie odrażające. Kiedyś nawet usiekłem bratanka i wykastrowałem kuzyna. Czuję się z tym okropnie, mimo że dzieje się to tylko w grach komputerowych.

Reklama

Krwawe żądze

Krwawe żądze

17.06.2019
Czyta się kilka minut
Zdarza mi się robić rzeczy moralnie odrażające. Kiedyś nawet usiekłem bratanka i wykastrowałem kuzyna. Czuję się z tym okropnie, mimo że dzieje się to tylko w grach komputerowych.
Ilustracja z gry „Crusader Kings 2” MATERIAŁY PRASOWE
W

W2009 r. firma Activision musiała się zdrowo tłumaczyć. W wydanej przez tego producenta grze „Call of Duty: Modern Warfare 2” znalazła się misja, w której gracz brał udział w zamachu terrorystycznym. Mógł bezkarnie strzelać do przerażonych cywilów na lotnisku w Moskwie.

Teoretycznie nie musiał tego robić – mógł jedynie przypatrywać się masakrze dokonywanej przez zaprogramowanych towarzyszy. Kontrolowany przez niego bohater nie był zresztą terrorystą, tylko agentem CIA działającym pod przykrywką. Ale graczom i publicystom nie bardzo spodobała się sama możliwość wymordowania Bogu ducha winnych komputerowych postaci.

Krytykę, która spadła na Activision, firma w dużej mierze zawdzięcza oszałamiającej jakości wykonania „CoD: MW2”. Dzięki niemal filmowej oprawie graficznej gracze naprawdę mogli poczuć się jak na współczesnej wojnie – albo podczas zamachu terrorystycznego. W...

17219

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]