Krótki kurs geniuszu według profesora Ellisa

Światowej sławy kosmolog zostawił wczoraj w Krakowie przepis, który warto wziąć sobie do serca nawet jeśli się przypadkiem geniuszem nie jest.
Czyta się kilka minut
Prof. George Ellis, wykład w ramach Festiwalu Kopernika, Kraków, 19 maja 2015 r. / / fot. Kamila Zarembska / TP
Prof. George Ellis, wykład w ramach Festiwalu Kopernika, Kraków, 19 maja 2015 r. / / fot. Kamila Zarembska / TP

Pilna obserwacja. Kompetencja. Dbałość o szczegóły. Szukanie regularności w tym, co różnorodne.  Kwestionowanie tego, co wszyscy uważają za oczywiste. I wyobraźnia. Takie cechy powtarzał najczęściej prof. George Ellis podczas swojego wtorkowego wykładu w Krakowie, w ramach Festiwalu Kopernika 2015. Ów światowej sławy fizyk, kosmolog i filozof, współpracownik Stephena Hawkinga, nie opowiadał tym razem o matematycznej strukturze czasoprzestrzeni, przyczynowości we Wszechświecie ani nawet o czarnych dziurach. Dał wykład o geniuszu – który to temat jest osią tegorocznego Festiwalu.


Copernicus Festival w Krakowie!

Hasłem przewodnim drugiej edycji jest "Geniusz".


Przedstawił swoją listę 27 geniuszy matematyki, fizyki i astronomii, chemii, biologii i technologii, przy każdym zadając pytanie: dlaczego? Co czyniło tę osobę geniuszem? Mówił o Mikołaju Koperniku, Albercie Einsteinie, twórcy teorii wielkiego wybuchu Georgesie Lemaître i Stevie Jobsie – ludziach, którzy potrafili popatrzeć na problem odwrotnie niż wszyscy i zakwestionować pozorne oczywistości (albo nawet, w przypadku Einsteina – rzeczy niekwestionowalne, jak czas). O Galileuszu i Marii Skłodowskiej-Curie – tytanach obserwacji. O Newtonie, Mendelejewie, Darwinie, Jamesie Maxwellu, który dostrzegł, że elektryczność, magnetyzm i światło to różne oblicza tego samego fenomenu, czy Linusie Paulingu, który osiągnięcia fizyki kwantowej zaaplikował chemii – wszyscy oni potrafili dostrzec porządek, regularności i wzorce w zjawiskach ogromnie złożonych. W przypadku każdej z tych postaci – a dodajmy tu jeszcze choćby Carla Friedricha Gaussa, Rogera Penrose’a czy Alana Turinga – jak mantra wracało słowo „wyobraźnia”.



Jak brzmiałby przepis na geniusza według prof. Ellisa? Myśl inaczej niż wszyscy. Korzystaj z osiągnięć innych, ale niech cię one nie ograniczają. Rozwijaj swoje kompetencje, bo wizja to za mało: trzeba jeszcze umieć ją przekuć na rzeczywistość. Zgłębiaj, jak coś działa i poważnie traktuj twarde dane. I wreszcie: używaj wyobraźni. „Newton mówił, że widział lepiej, bo stał na ramionach gigantów – puentował prof. Ellis. – Na ramionach gigantów stoimy wszyscy, ale trzeba jeszcze wiedzieć, w którą stronę patrzeć”.

Jasne, geniuszem zwykle trzeba się urodzić – ale, jak pocieszał ks. prof. Michał Heller, kosmolog i filozof i dyrektor programowy Festiwalu Kopernika – żeby mógł działać jeden geniusz, musi na niego pracować tysiące nie-geniuszy.

Bo przecież recepta prof. Ellisa brzmi całkiem pożytecznie, nawet jeśli się przypadkiem geniuszem nie jest, nieprawdaż? W końcu oni wszyscy na czyichś ramionach muszą stać.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”