Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Kosz-Agacz. Popielec

Kosz-Agacz. Popielec

26.04.2011
Czyta się kilka minut
Wyobrażaliśmy sobie staroświecką rewolucję, w której jedni zabiorą drugim, zlikwidują własność oraz zbędną część społeczeństwa. Ci, którzy znali prawdziwy sens, wiedzieli, że szło o unieważnienie materii...
Hotel Tranzit, Kosz-Agacz, Ałtaj / fot. Andrzej Stasiuk
G

Gdy z Mongolii wjechaliśmy do Rosji, zrobił się od razu asfalt. Zresztą ta granica dość dziwna była. Staliśmy cztery godziny pod żelazną bramą. Brama oddzielała posterunek od pustkowia. Od niczego. Od nagich kamienistych wzgórz bez końca. Czasami podchodził żołnierz, otwierał i wpuszczał. Jakaś taka warownia. Ale to pewnie tak miało być, że się panuje nad tą nicością.

Czysta idea zrobiona za pomocą drutów, żelaznych rurek, siatki, i ten młody żołnierz czasami podchodził, otwierał i wpuszczał samochód albo dwa. Pięć aut przez cztery godziny. Jakaś terenówka z bezczelnym Mongołem z Ułan Bator, który się wepchnął na początek. Zajeżdżone na amen koreańskie furgonetki Santana pełne Kazachów i dywanów. Drewniany sraczyk. Kobiety w długich sukniach kucały obok. Wiało lodowato. Wsiadałem i wysiadałem. Pierwszy raz od lat zachciało mi się palić. Zazdrościłem kierowcy...

22017

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]